nie czytalam calego watku bom leniwa,ale u nas w UK dziewuchy po prostu wysylaja chuste i dostaja nowa zazwyczaj,pewnie z wielka mozliwoscia kolejnych ubytkow jakosciowych,ellevill jest paskudny w kontakcie niestety,ja na szczescie wiekszych klopotow nie mialam z nimi ale wspolczuje,sama juz teraz wiekszosc chust kupuje od sprzedawcow,dluzej trwa ale taniej!