Pokaż wyniki od 1 do 20 z 33

Wątek: Pieluchy z szmatlandii

Mieszany widok

  1. #1
    Chusteryczka Awatar cynthia
    Dołączył
    Jan 2010
    Posty
    1,676

    Domyślnie

    nooo nieźle... gratki za dobre oko
    a co do prania ja bym wygotowała w 90 wszystko i jeszcze bym zalała wrzątkiem z kwaskiem na noc radykalnie ale była bym pewna że niema syfu już żadnego
    Poznań w chuście zaprasza!!!

  2. #2
    Chusteryczka
    Dołączył
    Jul 2009
    Posty
    2,882

    Domyślnie

    a ja bym pusciła w mojej prali z silver nano;D

    gratulacje!



  3. #3
    Chustoholiczka Awatar morepig
    Dołączył
    Mar 2009
    Miejscowość
    Birmingham/UK
    Posty
    3,859

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez cynthia Zobacz posta
    nooo nieźle... gratki za dobre oko
    a co do prania ja bym wygotowała w 90 wszystko i jeszcze bym zalała wrzątkiem z kwaskiem na noc radykalnie ale była bym pewna że niema syfu już żadnego
    a potem zamiast pula wyjęła zniszczonąszaroburą szmatę. ludzie, jedwabny stanik po kolezance też byście uprały na 90???? chyba swiat poszedl na przod, po to jest nappy fresh i inne dodatki ANTYBAKTERYJNE zeby sie nie pierniczyc z 90st.. zwlaszcza ze pieluchy maja na metce nierzadko 40st max

    pocketsfullofmemories.co.uk - Life & Kids Photography
    i na fb
    kolorowe śniadania - dopudelka i na fb

  4. #4
    Chusteryczka
    Dołączył
    Sep 2008
    Posty
    2,865

    Domyślnie

    O szczęściara! Formowanki wyprałąbym w 90 st otulacze 60. Prałam bambusy w 90 i nic się nie działo. Ale odpowiedzilności nie biorę

  5. #5
    Chustofanka Awatar mila
    Dołączył
    Jun 2009
    Posty
    428

    Domyślnie

    Mąż obiecał że przyniesie z pracy jakiś środek do dezynfekcji narzędzi chirurgicznych, robi się roztwór i moczy. Podejrzewam że po takim zabiegu żadne bakterie wirusy itp nie mają szans.

  6. #6
    Chustomanka Awatar Tau777
    Dołączył
    Jan 2009
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    1,179

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mila Zobacz posta
    Mąż obiecał że przyniesie z pracy jakiś środek do dezynfekcji narzędzi chirurgicznych, robi się roztwór i moczy. Podejrzewam że po takim zabiegu żadne bakterie wirusy itp nie mają szans.
    Mikrozydy, sekusepty i inne wirkony sa do moczenia narzedzi / mycia powierzchni itp, nie ciuchow, a tym bardziej pieluch. Ja bym bynajmniej tego pozniej na pupcie wlasnego dziecka nie zalozyla.

    Rozumiem ze maz pracuje gdzies w szpitalu, to niech Ci te pieluchy wysterylizuje, tak bedzie latwiej
    Ostatnio edytowane przez Tau777 ; 01-02-2011 o 11:38

  7. #7
    Chustopróchno Awatar Mayka1981
    Dołączył
    Apr 2009
    Miejscowość
    Krapkowice
    Posty
    12,894

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Tau777 Zobacz posta
    Rozumiem ze maz pracuje gdzies w szpitalu, to niech Ci te pieluchy wysterylizuje, tak bedzie latwiej
    no co jak co ale autoklawu to pul raczej nie przeżyje...

    Bez przesady, ja tak jak erithacus - one są zdezynfekowane więc nie bać się bakterii (zwłaszcza, że pieluszki nowe...) a tylko chemię wypłukać porządnie, ja bym na dwa cykle wrzuciła z dodatkowym płukaniem i finito - pytanie czy się zapachu pozbędziesz, bo ja czasem jak coś upoluję w lumpku to muszę z zapachem walczyć...
    A. 27.01.2009 B. 22.09.2010 M.14.07.2015
    Akredytowana Doradczyni po kursie Akademii Noszenia Dzieci chustomama.pl

  8. #8
    Chustofanka Awatar mila
    Dołączył
    Jun 2009
    Posty
    428

    Domyślnie

    W szpitalu to chyba odpada sterylizacja bo mają plastikowe napy więc wysokiej temperatury nie wytrzymają

  9. #9
    Chustomanka Awatar Tau777
    Dołączył
    Jan 2009
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    1,179

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Mayka1981 Zobacz posta
    no co jak co ale autoklawu to pul raczej nie przeżyje...
    sterylizacje gazowa mialam na mysli ,

    tylko jak to pozniej wywietrzyc?

  10. #10
    Chustoholiczka Awatar erithacus
    Dołączył
    Mar 2008
    Miejscowość
    Tczew
    Posty
    3,315

    Domyślnie

    Ja bym się nie bała wirusów i bakterii, tylko tej chemii, co tam siedzi. No bo jakie niby, cholera, dżuma?
    A te "zwykłe" czyli coli, czy ew. jakieś rota, to spokojnie zginą w nappy i 60 stopniach.






    Czasem mnie nie ma. Można mnie złapać na maila: [mój nick z forum] @ tlen.pl


  11. #11
    Chusteryczka Awatar martita
    Dołączył
    Jan 2010
    Miejscowość
    warszawa grochów
    Posty
    2,011

    Domyślnie

    o wow, co za lup

    ja bym pewnie wyprala po prostu...z odkazaczem...ewentualnie formowanki w wysokiej temepraturze - 90stopni, a otulacze w 60-max70...
    caluski :*


    Doula
    Mamong Dziabonga i Dzidzionga

  12. #12
    Chustoguru Awatar mTuśka
    Dołączył
    May 2010
    Posty
    7,667

    Domyślnie

    sterylizacja odpada,bo w ok 320 stopni nic z tych pieluch nie zostanie,i o napy wcale nie chodzi.
    ja bym po prostu 2 razy puscila na 60 stopni z jakims dodatkiem anbakteryjnym.
    bez przesady jak kupuje ciuchy czy dla siebie czy dla Zuzy w lumpku to piore normalnie i tyle.widomo pielucha na tylku to te 2 razy starczy,takie moje zdanie.
    Zu(09) ZO (* 13) Bru(14)

  13. #13
    Chustoholiczka Awatar morepig
    Dołączył
    Mar 2009
    Miejscowość
    Birmingham/UK
    Posty
    3,859

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mila Zobacz posta
    Mąż obiecał że przyniesie z pracy jakiś środek do dezynfekcji narzędzi chirurgicznych, robi się roztwór i moczy. Podejrzewam że po takim zabiegu żadne bakterie wirusy itp nie mają szans.
    jestes pewna ze pul przezyje? skoro octu nie powinno się nawet uzywac?
    pytanie podchwytliwe

    pocketsfullofmemories.co.uk - Life & Kids Photography
    i na fb
    kolorowe śniadania - dopudelka i na fb

  14. #14
    Chustomanka Awatar Malina
    Dołączył
    Dec 2009
    Posty
    904

    Domyślnie

    ja to jakas do tylu jestem, ale wypralabym pieluchy ze dwa razy w 60stopniach z duza iloscia nappy fresh, tym bardziej,ze one nowe. A wczesniej ze dwa plukania, co by sie pozbyc ew chemikaliow, kotrymi moglyby byc posypane Wbrew pozorom moje drogie b wysoka temp niszczy bambusik i juz taki mieciutki nie jest. Plus czesto sie kurczy;D Bawelna organiczna za to fajniej sie pierze w b wysokich temp
    Pula tez jakos nie trzeba strasznie odkazac....
    I w ogole, gratuluje znaleziska!!
    http://www.przytulmniemamo.pl/

    Malinowka wrzesien 2009

  15. #15
    Chustofanka
    Dołączył
    Jun 2009
    Posty
    313

    Domyślnie

    Szkoda,że nei ma fotek.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •