Pokaż wyniki od 1 do 20 z 45

Wątek: Różnice między chustami i nośność

Mieszany widok

  1. #1
    ChustoTata Awatar mucha
    Dołączył
    Oct 2009
    Miejscowość
    Jelenia Góra
    Posty
    2,602

    Domyślnie

    Różnice IMO nie są mityczne tylko całkowicie realne. Aby je dostrzec trzeba jednak wybrać się na kilkugodzinny spacer a nie zamotać się na 10 minut. Jeszcze lepszą próbą może być zamotanie pojedynczego X na boku (cały ciężar jest wtedy tylko na jednym ramieniu). Nawet przy najlepszym dociągnięciu niektóre chusty po jakimś czasie zaczynają się wżynać a inne nie.
    Zwróćcie też uwagę, że niektóre chusty nawet na śliskiej koszulce źle/gorzej się dociągają. Przez to jest nieco więcej walki przy motaniu ale potem taka chusta lepiej trzyma/hamuje.
    http://www.leniwiec.eu strona mojego zespołu
    http://www.kamilamuczynska.blogspot.com blog z fotkami moich córek

    Doradca po kursie zaawansowanym Die Kinderwagenvernichtungsschule Dresden® (Drezdeńska Szkoła Unicestwiania Wózków®)

  2. #2
    Chusteryczka
    Dołączył
    Jul 2009
    Posty
    2,882

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mucha Zobacz posta
    Różnice IMO nie są mityczne tylko całkowicie realne. Aby je dostrzec trzeba jednak wybrać się na kilkugodzinny spacer a nie zamotać się na 10 minut. Jeszcze lepszą próbą może być zamotanie pojedynczego X na boku (cały ciężar jest wtedy tylko na jednym ramieniu). Nawet przy najlepszym dociągnięciu niektóre chusty po jakimś czasie zaczynają się wżynać a inne nie.
    Zwróćcie też uwagę, że niektóre chusty nawet na śliskiej koszulce źle/gorzej się dociągają. Przez to jest nieco więcej walki przy motaniu ale potem taka chusta lepiej trzyma/hamuje.
    ależ ja również uważam, że różnice są baaardzo realne tylko subiektywnie odbierane jako zalety/wady. co dla kogoś jest koszmarnym sztywniakiem- dla mnie jest swietnym twardzielem;D
    nawet to co napisałeś o źle dociągającej się chuście...ja wolę popracować nad wiązaniem i potem mieć z głowy poprawki na jakiś czas- niż super łatwo dociągnąć i tak dociągać jeszcze 3 razy przez spacer
    Po prostu- każdemu wg upodobań

    A spacery u nas trwały i po 6 godzin Bywało też że pracowałam z H na plecach więc wiem co mówię;D
    JEDYNA chusta, która u mnie NEI DAŁA rady to jedwab, nosz jakbym go starannie nei podociągała wbijał się niemiłosiernie;/



  3. #3
    demona
    Guest

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez b.szczelna Zobacz posta
    JEDYNA chusta, która u mnie NEI DAŁA rady to jedwab, nosz jakbym go starannie nei podociągała wbijał się niemiłosiernie;/
    Bo jedwab jedwabiowi nie równy

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •