
Zamieszczone przez
mucha
Różnice IMO nie są mityczne tylko całkowicie realne. Aby je dostrzec trzeba jednak wybrać się na kilkugodzinny spacer a nie zamotać się na 10 minut. Jeszcze lepszą próbą może być zamotanie pojedynczego X na boku (cały ciężar jest wtedy tylko na jednym ramieniu). Nawet przy najlepszym dociągnięciu niektóre chusty po jakimś czasie zaczynają się wżynać a inne nie.
Zwróćcie też uwagę, że niektóre chusty nawet na śliskiej koszulce źle/gorzej się dociągają. Przez to jest nieco więcej walki przy motaniu ale potem taka chusta lepiej trzyma/hamuje.