Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 40 z 45

Wątek: Różnice między chustami i nośność

  1. #21
    Chustoholiczka Awatar espejo
    Dołączył
    Jun 2009
    Posty
    3,873

    Domyślnie

    Tez wolę grubsze - poduszkę na ramionach bo wygodniej, ale reszta... lepiej mi się nosi jak cos ładne
    do dzis pamiętam jak mi sie podobalo nino miodowo-szafranowe na czarnym tle....ach... no ale ja lubię wełnę co tam - kocham i już! len też, konopii nie mialam - i nie wiem czy w koncu mi dane bedzie, jedwabiu tez nie - bawelna mnie rozczarowala - inka i lana, za to genialnie się nosiło LL bawełne, bambus zresztą też
    a skoro chuścioszek w drodze to mi się znowu chce probowac, probowac, probowac - takie tam zboczenie no, niektorzy po prostu lubia szmaty, i już!
    Truscaffkowa Marzenka
    starszy i młodszy .... bardzo mi urośli







  2. #22
    Chusteryczka Awatar martita
    Dołączył
    Jan 2010
    Miejscowość
    warszawa grochów
    Posty
    2,011

    Domyślnie

    jak widac kazdy ma swoje upodobania...
    i dzieki Ci Panie, ze mnamy wybor wsrod tylu chust
    caluski :*


    Doula
    Mamong Dziabonga i Dzidzionga

  3. #23
    demona
    Guest

    Domyślnie

    Miałam kilka chust i widzę różnice, i jak napisała Magda nie domieszka ma znaczenie, po prostu każda chusta jest inna. Np. indio 50% eibe a rozek to zupełnie inna bajka. Ja uwielbiam jedwab, i nie zgodzę się, że jest tylko dla maluszków, moje dwa ulubione - ptice i indio v1 noszą lepiej niż niejeden len czy konopki.

  4. #24
    Chustoholiczka Awatar Bonita
    Dołączył
    Dec 2009
    Miejscowość
    W-wa
    Posty
    4,117

    Domyślnie

    Dobrze dociągnięta zawsze poniesie.
    Moja ulubiona chusta - Maru - nosi do dziś moje 12,5 kg. Nie ukrywam, że motacz ze mnie kiepski i perfekcyjnie opanowaną mam jedynie kieszonkę. Wiązanie na plecach jest jeszcze trudne, późno zaczęłyśmy i jakoś tak opornie nam idzie nauka.
    Basia dziś w kieszonce z Maru - jak piórko
    latem, gdy ważyła około 11 kg - w plecaku prostym, bardzo przyzwoicie dociągniętym bo z pomocą - myślałam że mi po godzinie ramiona przepiłuje...
    Basia 29/08/2009 Jacuś 15/08/2012

    Bycie położną grozi tym, że pęknie ci serce, ale to nic złego,
    ponieważ wydostanie się w ten sposób mnóstwo miłości.
    Staniesz się dzięki temu lepszą położną. [Stephen, mąż Iny May Gaskin]


  5. #25
    Chusteryczka Awatar agatkie
    Dołączył
    Mar 2008
    Miejscowość
    Łódź
    Posty
    2,800

    Domyślnie

    No dobra ale moja pierwsza samoróbka to nie poniesie, no szans nie ma
    (ale kolorystycznie to ładna była)
    Certyfikowany Doradca noszenia ClauWi®


  6. #26
    Chusteryczka
    Dołączył
    Mar 2010
    Posty
    1,533

    Domyślnie

    Niedawno założyłam watek podobny
    Zgadzam się z tym, ze nośność niektórych chust jest tylko mityczna.
    Z moich trzech obecnie chust lany, lisy didka i leosia mogę nosić tylko w Lanie- reszta choć kiedyś ukochana nie daje po prostu rady z 12 kilogramami.
    A rapalu to całkiem porządny kawał szmaty, nie wiem czemu na forum średnio lubiany.
    Ostatnio edytowane przez klusiecka ; 28-01-2011 o 01:01

  7. #27
    Chustoguru Awatar Olapio
    Dołączył
    Apr 2009
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    7,975

    Domyślnie

    ja dzis przymierzylam Michala w lodenie
    i co?i super, mniej wiecej jak w lnie didka lub w storchu ale lepiej sie dociagal

    jednakze nosilam go na plecach, mysle ze w kieszonce bym juz nie byla tak zadowolona
    wiec jak dla mnie nosnosc chusty zalezy od wiazania (nie tylko jakosci ale tez rodzaju)

  8. #28
    Chustopróchno
    Dołączył
    Feb 2010
    Miejscowość
    Warszawa, Skorosze
    Posty
    12,805

    Domyślnie

    hmmm...
    ja nie wierzyłam w nośność póki nie poszłam na długi spacer w pięknym Kupferze
    wtedy odkryłam, że jest nośność i nośność absolutnie najbardziej nośną chustą jaką kiedykowliek miałam okazję motać (z przyjemnością ) jest Nati Navy. no i węzeł jak zamurowany

  9. #29
    Chustoholiczka Awatar Aksamitka
    Dołączył
    Jan 2011
    Posty
    5,356

    Domyślnie

    Przez nośność to ja spać nie mogę . 10 kilo żywej wagi,pewnie ostatni rok noszenia ,a ja nie wiem...NIC. Kasa ograniczona -trzeba jakiegoś odpowiedzialnego wyboru dokonać . Mam bawełnianą grecję i doceniam, bo nosi ale CZUJĘ,że to jeszcze nie TO . A to już nie jest moment na pierwsze próby .Teraz to nie wiem czy tylko lana czy dać sobie na luz z mityczną nośnością . Ale i tak fajnie się czyta. PS: teraz pasjonuję się poszukiwaniem chusty WYBACZAJĄCEJ....
    Ostatnio edytowane przez Aksamitka ; 28-01-2011 o 00:57

  10. #30
    Chustodinozaur Awatar jul
    Dołączył
    Jul 2009
    Miejscowość
    zachodnie podwarszawie
    Posty
    15,832

    Domyślnie

    Starsza jest wagowo w normie z przechyleniem na lekka, wynosiłam ją w nati i było git, jak zaczęło mi być trochę ciężko przesiadłam się do nosidła. Przy młodym jakoś ciekawsza się zrobiłam i trochę więcej próbuję, choć bez porównania z niektórymi z was .

    Już zaczynałam się zastanawiać jak to jest z tą całą nośnością, bo tu zawodnik wagi ciężkiej, 9 kg w cztery miesiące, a ja nie czuję różnicy. Aż pewnego pięknego dnia (kawałeczek do 10 kg), nagle poczułam. Bo w ukochanym, przepięknym leosiu ramiona mnie bolą - co z tego, że mały nie opada nic, kiedy boli? A w wełnianej savannie nati (którą, żeby nie było, też lubię) nie bolą - no trochę opada, ale nie bolą. I może źle motam, ale obie motam ja, więc raczej tak samo źle, a różnica jest... No i teraz - która z nich jest "nośna" - ta trzymająca czy ta miękka dla ramion?
    żona TEGO Jaśka
    mama julówny (styczeń 2009), julińskiego (sierpień 2010), julowego (luty 2013) i julinka (kwiecien 2018)

  11. #31
    Chustoholiczka Awatar Aksamitka
    Dołączył
    Jan 2011
    Posty
    5,356

    Domyślnie

    O nie! A ja się leosiowi przyglądam.

  12. #32
    Chusteryczka
    Dołączył
    Mar 2010
    Posty
    1,533

    Domyślnie

    niestety Leoś miał genialną nośność tak do 9 kg, elastyk nosiłam do 5 kg, lisa odpadła przy 10-11 kilogramach.
    natomiast lana daje radę, a z tańszych chust to LL zwykłe, bez dodatków ( z testów, testowane koło 10 kg) też ładnie niosło.
    IMHO nośność to wygoda noszącego, czyli nie wpijanie się w ramiona, a nie to czy chusta osiada czy nie.

  13. #33
    ChustoTata Awatar mucha
    Dołączył
    Oct 2009
    Miejscowość
    Jelenia Góra
    Posty
    2,602

    Domyślnie

    Różnice IMO nie są mityczne tylko całkowicie realne. Aby je dostrzec trzeba jednak wybrać się na kilkugodzinny spacer a nie zamotać się na 10 minut. Jeszcze lepszą próbą może być zamotanie pojedynczego X na boku (cały ciężar jest wtedy tylko na jednym ramieniu). Nawet przy najlepszym dociągnięciu niektóre chusty po jakimś czasie zaczynają się wżynać a inne nie.
    Zwróćcie też uwagę, że niektóre chusty nawet na śliskiej koszulce źle/gorzej się dociągają. Przez to jest nieco więcej walki przy motaniu ale potem taka chusta lepiej trzyma/hamuje.
    http://www.leniwiec.eu strona mojego zespołu
    http://www.kamilamuczynska.blogspot.com blog z fotkami moich córek

    Doradca po kursie zaawansowanym Die Kinderwagenvernichtungsschule Dresden® (Drezdeńska Szkoła Unicestwiania Wózków®)

  14. #34
    Chusteryczka Awatar macierzanka
    Dołączył
    Oct 2008
    Miejscowość
    Lublin
    Posty
    2,436

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Aksamitka Zobacz posta
    teraz pasjonuję się poszukiwaniem chusty WYBACZAJĄCEJ....
    Najbardziej wybaczające są wełny



  15. #35
    Chusteryczka Awatar Kaś
    Dołączył
    Jun 2010
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    2,555

    Domyślnie

    Ja co do Leosia miałam podobne odczucia - miłość wielka do 9kg, potem niestety zaczęło być ciężko, ale sprzedałam go zanim zaczęłam plecakować Młodego - więc może na plecach byłoby git. Natomiast co do lany (mam solarę) to nie żaden mit ale najprawdziwsza prawda - dla mnie nosi lepiej niż grecja wełniana, mimo że to 100 proc. baardzo złamanej bawełny jest. A Jasio dobija do 12kg....

  16. #36
    Chusteryczka
    Dołączył
    Jul 2009
    Posty
    2,882

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mucha Zobacz posta
    Różnice IMO nie są mityczne tylko całkowicie realne. Aby je dostrzec trzeba jednak wybrać się na kilkugodzinny spacer a nie zamotać się na 10 minut. Jeszcze lepszą próbą może być zamotanie pojedynczego X na boku (cały ciężar jest wtedy tylko na jednym ramieniu). Nawet przy najlepszym dociągnięciu niektóre chusty po jakimś czasie zaczynają się wżynać a inne nie.
    Zwróćcie też uwagę, że niektóre chusty nawet na śliskiej koszulce źle/gorzej się dociągają. Przez to jest nieco więcej walki przy motaniu ale potem taka chusta lepiej trzyma/hamuje.
    ależ ja również uważam, że różnice są baaardzo realne tylko subiektywnie odbierane jako zalety/wady. co dla kogoś jest koszmarnym sztywniakiem- dla mnie jest swietnym twardzielem;D
    nawet to co napisałeś o źle dociągającej się chuście...ja wolę popracować nad wiązaniem i potem mieć z głowy poprawki na jakiś czas- niż super łatwo dociągnąć i tak dociągać jeszcze 3 razy przez spacer
    Po prostu- każdemu wg upodobań

    A spacery u nas trwały i po 6 godzin Bywało też że pracowałam z H na plecach więc wiem co mówię;D
    JEDYNA chusta, która u mnie NEI DAŁA rady to jedwab, nosz jakbym go starannie nei podociągała wbijał się niemiłosiernie;/



  17. #37
    demona
    Guest

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez b.szczelna Zobacz posta
    JEDYNA chusta, która u mnie NEI DAŁA rady to jedwab, nosz jakbym go starannie nei podociągała wbijał się niemiłosiernie;/
    Bo jedwab jedwabiowi nie równy

  18. #38
    Chusteryczka
    Dołączył
    Mar 2010
    Miejscowość
    ROD Pokój
    Posty
    2,107

    Domyślnie

    Dla mnie jednak są różnice- raczej jestem praktyczna i uroda szmaty, jeśli nie jest nośna, nie robi na mnie większego wrażenia.
    Kilkanaście chust w łapkach miałam i np. przepiękna april jest daleko w tyle na motylami-uroda jej nośności nie dodała
    Didkowe motyle słyną z nośności, owszem noszą bdb, ale identycznie jak listki brązowiejąco-zieleniejące, które już takiej sławy nie zdobyły.
    Teraz goszczą u mnie 2 lany-motałam na zmianę i jedna drugiej nie równa. Pomimo, że Lany słyną z nośności, u mnie przegrały z AARE z wełną i bardzo żałuję, że go sprzedałam .
    Tu chyba chodzi o to, że Lany bardziej wpajają mi się w ramiona, a Arek był taki hmmm...mięciutki.
    Jeszcze zwróciłam uwagę na jedno- imo dużo zależy również od rodzaju wiązania. Zwykle motam 2x, albo plecaki. Do 2x bardzo lubię używać cienkich szmat(Agave króluje), a przy plecakach najlepiej dogaduję się z chustami grubszymi(wełenki czy Lany).
    Z chustami całkiem grubymi wcale się nie dogaduję.
    ...już myślałam, że jestem chustozaspokojona, a tu kusicie tym Bebelulu
    Ostatnio edytowane przez lominia ; 28-01-2011 o 10:43

  19. #39
    Chustoguru
    Dołączył
    Oct 2009
    Miejscowość
    Bydgoszcz
    Posty
    7,056

    Domyślnie

    No cóż, IMO są różnice w nośności (szczególnie jak po lekturze tego wątku wzięłam pod lupę 2 skrajne w mojej ocenie chusty-Vatanai Naglikti i rybki z wełną). Wieloryby są cudowne, kochane i w ogóle, ale nosić (czytaj powyżej 2 godzin)... fajnie się nosiło do mniej więcej 8kg, teraz służą na warsztatach. Teraz niestety ramiona mnie bolały, komfort mniej niż średni. Przez moje ręce przewinęło się kilka dziesiątek chust. Najbardziej nośne, trzymające na mur beton to nino miodowo-szafranowe i rybki zielone z wełną. Komfort noszenia w chustach z wełną jest dla mnie zdecydowanie większy niż z lnem czy innymi dodatkami. Gdybym miała robić ranking to 1.wełna, 2.wełna, 3.wełna, 4.reszta. Oczywiście w tej reszście można tworzyć kolejne podziały.
    Reasumując-owszem, wszystko poniesie i szal, i ręcznik, i chusta. Jakość wiązania jest kwestią kluczową i to jest bezsporne. Natomiast są różnice w nośnościach.

  20. #40
    Chustofanka
    Dołączył
    Mar 2009
    Posty
    353

    Domyślnie

    Mi się wydaje, że o nośności decyduje gęstość slotu i dobra praca chusty we wszystkich kierunkach, taka jakby elastyczność. Ja lubię takie gęsto utkane i jednocześnie nie za grube.
    syn i córka: I.2003, córka: IX.2005, syn: IX.2008

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •