Mam pytanie, czy któraś z Was chodziła po górach z majtajem?
Nie jakieś ekstemum, Beskidy, Gorce itp. 1-2 dni.
Bo my lubimy naszego bardzo, więc zastanawiam się, czy i to by przeszło. Czy pożyczać stelażowe nosidło nibyplecakowe?... i się szarpać...
Mam pytanie, czy któraś z Was chodziła po górach z majtajem?
Nie jakieś ekstemum, Beskidy, Gorce itp. 1-2 dni.
Bo my lubimy naszego bardzo, więc zastanawiam się, czy i to by przeszło. Czy pożyczać stelażowe nosidło nibyplecakowe?... i się szarpać...
Marta, mama Stasia - 2007 i Józina - 2010
Stasiek poleca
Błogosławiony, który nie mając nic do powiedzenia nie obleka tego w słowa. Julian Tuwim
Ja osobiscie nie nosilam, ale jeden z moich MT "wędrował" w okolicach Ustronia z 1,5 rocznym maluchemTakże wydaje mi się, że się sprawdzi.
nosilismy i w mt i w chuscie. jak dziec przywykl do miekkich nosidel i przytulania to te stelazowe moga mu sie nie spodobac...
Mamusia Kubusia (09/2005) i Patuni (12/2007)
http://moimdzieciom.blogspot.com/
Byliśmy ostatnio w Tatrach i próbowaliśmy nosidło Salewa i nasz Cypek (dobrze ze wzieliśmy) chciał Mandcue. Myśleliśmy, że w Manduce będzie bardziej gorąco, dlatego próbowaliśmy Salewe, ale Manduca zwycięzyła. MT też mamy i uważam, że jest super, tak samo jak nosiło ergonomiczne, tylko jeśli dziecko jest większe radzę nosić na plecach.
Ja ostatnio D. nosiłam po górach. Miałam MT i długą ze sobą. Ja zaczynał marudzić w MT, przenosiłam go na biodro lub na przód. Było ok, wygodniej niż w stelażu było ze starszymi.Mniejszy problem z marudzeniem. Inna sprawa, że D. jest przyzwyczajony do noszenia. Mi nie było ciężko.
My teraz byliśmy w Tatrach, chodziliśmy tylko po dolinkach - MT sprawdził się w 100 %.
Milena, mama Antosia, Ignasia i Maciusia.
Biżuteria ręcznie robiona
My byliśmy w wakacje na Słowacji. Wysokich gór nie zdobywaliśmy ale pagórkowych wędrówek trochę zaliczyliśmy i przyznam że MT i dzieć na plecach sprawdził się w 100%.
A tu Zosia ciepło ubrana z tatą
wchodzi do jaskini lodowej
![]()
![]()
woolloomooloo - moje nosidła
http://pogodzinach7.blox.pl/html * http://mei-tai.wix.com/woolloomooloo * http://meitai-by-martala.blogspot.com/
młode (11 miechów) w chuście na plecach, starszak (3 lata) w MT - tak w sierpniu łaziliśmy po Tatrach (nie tylko po dolinkach)
zabraliśmy Salewę (bo ma kieszeń na drobiazgi) i mąż po jednej próbie stanowczo odmówił
Salewę sprzedajemy
powodzenie![]()
Dobrej pogody życzę![]()
CUDNA ta łydeczka. Pięknie wyglądali. Nic tylko zakrzyknąć: WITAJCIE GÓRY!!!Zamieszczone przez anette27
To zdjęcie idealnie pasuje do jakiegoś folderu reklamowego.
Dzięki, dzięki wszystkim. Tak myślałam (bo czym różnią się spacery po górach od tych po nizinach? ...tylko zadyszką) ale miło znaleźć potwierdzenie.
Tylko, że tu pada juz trzeci dzień, zimno jak w psiarni i moja wizja gorczańskiego spaceru jakaś odległa się robi, buuu... Może jeszcze wróci złota jesień, jak się pozbędzie całej tej wody?
marta-la dzięki za TAK PROSTY pomysł na upolarowanie majtajowców![]()
człowiek czasem jakoś nie wymyśli, jak nie zobaczy, choćby i najprostrze było rozwiązanie... dzięki
PS. Swoją drogą, chyba zrobię ankietę ile na forum jest Mart!![]()
Pozdrawiam - Marta-Rzezucha
Jak góralski spacer wypali, to oczywiście nie omieszkam powiadomić.
Marta, mama Stasia - 2007 i Józina - 2010
Stasiek poleca
Błogosławiony, który nie mając nic do powiedzenia nie obleka tego w słowa. Julian Tuwim
Hehe potrzeba matką wynalazku. Nie byliśmy przygotowani że w jaskini będzie aż tak zimnoZamieszczone przez rzezuchama
A z tymi Martami to dziwna sprawa bo w realu znam tylko jedną i bardzo rzadko trafiam na to imię, ale pozdrawiam wszystkie![]()
woolloomooloo - moje nosidła
http://pogodzinach7.blox.pl/html * http://mei-tai.wix.com/woolloomooloo * http://meitai-by-martala.blogspot.com/