podpisuje sie pod slowami Izy. i dodam, ze u mnie jedna z najnosniejszych i najukochanszych chust jest Hoppkowa Casablanca. ile kosztuje, kazdy wie
i teraz sie zastanawiam, dlaczego sni mi sie dostepny na bazarku NM Indio Zink z 50% lnu za 400 euro...no urok jakis, tfu tfu!