Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 12
Pokaż wyniki od 21 do 25 z 25

Wątek: Odparzenia od pampków

  1. #21
    Chustodinozaur Awatar rafandynka
    Dołączył
    Aug 2009
    Miejscowość
    Bielsko-Biała
    Posty
    16,258

    Domyślnie

    U nas tak samo póki nie przeszliśmy całkowicie na wielo. Współczuję zepsutej pralki.
    Próbowałam: alantan, linomag, sudokrem, tormentiol (niezalecane), mycie pupy tylko wodą, mydłem marsylskim albo z Alleppo.
    Może ekopieluchy jednorazowe by się sprawdziły, bo rozumiem, że nawet wietrzenie przy walniętej pralce jest skomplikowane, bo ubranka prać trzeba...
    A 2008, H 2009, M 2012, I 2014, M 2021

  2. #22
    Chustonoszka
    Dołączył
    Oct 2010
    Posty
    125

    Domyślnie

    Mój Maluszek dorasta do wielo, jesteśmy na razie na eko jednorazowkach i niestety ich ekologiczność nie uchroniła od odparzeń.

  3. #23
    Chustomanka Awatar vin-dit
    Dołączył
    Jan 2010
    Miejscowość
    Mierzyn/Szczecin
    Posty
    1,122

    Domyślnie

    u nas nawet wielo (od urodzenia stosowane) nie uchroniły od odparzeń. co dziecko, to inna pupa i skóra
    dermatolog nie pomógł, maści też nie (linomag, bepanten, nadmanganian też był, sudocrem, nivee i inne cuda wianki - mnóstwo tego było!)
    cuda dopiero zdziałał PENATEN. no i dodatkowo mąka ziemniaczana. penaten tworzy na pupie taką warstwę "nieprzepuszczalną" - u nas były wieczne ranki a przy kupce wpadającej do pieluchy co jakieś pół godziny, nie miało się jak goić.. penaten utworzyl warstwe ochraniającą, na to jeszcze była mąka ziemniaczana i dzieć w parę dni miał pupę pięęęękną, bez znaku
    rzecz jasna, na okres stosowania maści byliśmy w jedno...
    do tej pory pupa ma się dobrze
    Franek 02.2010, Marysia 10.2012, Michasia 07.2015



  4. #24
    słoneczny_blask
    Guest

    Domyślnie

    ...
    Ostatnio edytowane przez słoneczny_blask ; 01-01-2014 o 14:26

  5. #25
    Chustoholiczka Awatar Padthai
    Dołączył
    Apr 2008
    Miejscowość
    Wrocław, Kłodzko
    Posty
    3,204

    Domyślnie

    U nas pomoglo (a byla jakas infekcja bakteryjna na skorze, zaczelo sie od malego babelka i poszlo - zle leczone, trwalo ponad miesiac, ale w koncu sie udalo) wyleczyly masci na grzybki i bakterie ale bardzo pomogly nasiadowki z szalwi i rumianku (niestety pozno na to wpadlam) szybko goja i odkazaja. Efekt jest praktycznie natychmiastowy.
    Tomek (III.07) Asia (X.09)

    Doradca po kursie średniozaawansowanym Die Trageschule® Dresden
    http://fotelik.blox.pl/html

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •