Pokaż wyniki od 1 do 20 z 41

Wątek: Doradcy chustowi

Mieszany widok

  1. #1
    Chusteryczka
    Dołączył
    Sep 2007
    Miejscowość
    Wolomin-city
    Posty
    2,635

    Domyślnie

    tajemnica zawodowa pewnie

  2. #2
    Chustopróchno Awatar Mayka1981
    Dołączył
    Apr 2009
    Miejscowość
    Krapkowice
    Posty
    12,894

    Domyślnie

    Ja bym sobie zrobiła hobbystycznie i towarzysko
    Tylko mnie nie stać
    A. 27.01.2009 B. 22.09.2010 M.14.07.2015
    Akredytowana Doradczyni po kursie Akademii Noszenia Dzieci chustomama.pl

  3. #3
    Chustoholiczka Awatar rzufik
    Dołączył
    Mar 2008
    Miejscowość
    StW
    Posty
    4,873

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Mayka1981 Zobacz posta
    Ja bym sobie zrobiła hobbystycznie i towarzysko
    Tylko mnie nie stać
    tez, plus moze sie przydać (nie, nie liczę na jakies zarobki ) jak kolezanka otworzy szkołe rodzenia...
    ale, jak wyzej
    :/
    acz dobra wieść jest taka, źe wyjście z tego forum się jednak znalazło. r.i.p.

  4. #4
    Chustomanka Awatar mama-igi-tata
    Dołączył
    May 2010
    Miejscowość
    Zduńska Wola
    Posty
    1,483

    Domyślnie

    można sobie dorobić.
    "dom to nie miejsce lecz stan"
    Doradca Akademii Noszenia Dzieci
    www.chusty-zdw.blogspot.com
    Klub Kangura Zduńska Wola
    http://slomiana.wordpress.com/
    mama-Martyna igi-Ignacy2009Franciszek2012 tata-Rafał

  5. #5
    Chustoholiczka Awatar rzufik
    Dołączył
    Mar 2008
    Miejscowość
    StW
    Posty
    4,873

    Domyślnie

    o właśnie Mayetschka - po to też mnie ciągnie na kurs
    :/
    acz dobra wieść jest taka, źe wyjście z tego forum się jednak znalazło. r.i.p.

  6. #6
    Chustomanka Awatar covu
    Dołączył
    Mar 2010
    Miejscowość
    bujam w obłokach ;)
    Posty
    1,275

    Domyślnie

    Jakiśtam popyt jest, ale żeby to był jakiś wielki popyt to nie powiem...

    Raczej w sferze dorabiania sobie i hobby, ew. pogłębienia własnej wiedzy...
    Kangurkowo
    Akredytowany Doradca Akademii Noszenia Dzieci Chustolandia

    Friends come and go and the world doesn't stop for anybody, so do what you love and never look back.

  7. #7
    Chustomanka Awatar roni21
    Dołączył
    Mar 2009
    Miejscowość
    Pruszcz Gdański
    Posty
    968

    Domyślnie

    dla mnie rozszezanie wiedzy na temat hobby a wlasciwie zyciowej pasji
    -Niektórzy ludzie są podli ,bo kłamią!- krzyknął Lubiński
    -A inni są jeszcze bardziej podli ,bo mówią prawdę- odparł doktor.

  8. #8
    Chusteryczka Awatar mayetschka
    Dołączył
    Jun 2007
    Miejscowość
    Olsztyn
    Posty
    2,199

    Domyślnie

    Odpowiem jak to u mnie było:
    wiązałam i motałam siebie i innych, ale nie miałam przygotowania technicznego, wiedzy fachowej o rozwoju dzieci, o dzieciach ze wzmożonym napięciem mięśniowym czy też innych szczególnych potrzebach. Przy każdym motaniu kogoś czułam się odpowiedzialna za to co robię. Odpowiedzialność to wielka, wiec postanowiłam się dokształcić, by móc w pełni świadomie i z odpowiednią wiedzą pokazywać prawidłowe wiązania, odpowieadać nie intuicyjnie a rzetelnie na pytania rodziców itp.
    Techniki wiązania, które otrzymałam na kursie to zupełnie co innego niż youtube, czy napisana instrukcja. Nie ujmuję nic instrukcjom (ma się rozumieć innstrukcjom dobrych chust) (youtubowi a i owszem, bo ogromna ilość tam niezych kfffiatków)
    Poznałam pewne triki lepszego, łątwiejszego wiązania, których nie da się pokazać obrazkowo
    Moje wiązania były poprawne po 3 latach motania, ale z kursu wyszłam z poczuciem innego wymiaru motania Wiem duuużo więcej o technice motania, małych trikach umożliwiających bardziej poprawne motanie.
    Co mi teraz daje ukończenie średniozaawansowanego:
    nauczyłam sie pracy z grupą, wiem na co zwrócić uwagę
    wiem, ze praca z dużą grupą w chaosie to ogromna odpowiedzialność (dlatego nie robię tego na spotkaniach KK) Moje poczucie dobrze spełnionej misji odbywa się tylko na konsultacjach indywidualnych albo na warsztatach z małą grupą, która tylko w tym celu się spotyka
    wiem, ze pomagając innym w wiązaniu - wiem o co chodzi
    czuję wielką odpowiedzianość za to, co robię, więc jestem ubezpieczona (i tę więdzę otrzymałam również na kursie)
    dochód z tego prawie żaden (u mnie na prowincji), ale jak już pisałam - teraz WIEM co robię , czuję sie bezpieczna w pomocy rodzicom, a lubię wiedzieć co robię.
    Nie ujmuję nikomu, kto kursu nie ma. Niech pokazuje, niech pomaga.

    Doradca noszenia- kurs średniozaawansowany Die Trageschule® Drezden

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •