pisza, ze poki dziecko nie siedzi to tylko kolyska i inne gdzie dziecko lezy.
:OMG: właśnie wyobraziłam sobie noszenie pięciomiesięczniaka w kołysce, oj szeroki by musiał być ten rodzic... i silny... a i dziecko nieźle zdesperowane by być musiało, żeby się zgodzić na coś takiego
syn 2010, blog sporadyczny, wiara w życie pozaforumowe coraz silniejsza