Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 12
Pokaż wyniki od 21 do 29 z 29

Wątek: 2x pierwsze nasze :)

  1. #21
    . Awatar mart
    Dołączył
    Oct 2007
    Miejscowość
    warszawa
    Posty
    4,539

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ithilhin
    przeciez, jest to wiazanie, ktore dociagamy na dziecku, tak?

    przeciez, chusta nie jest na sztywno rozszerzona w tym dwa iks nieszczesnym, tylko da sie dopasowac tak?

    wiec jak dziecko naturalnie uklada soebie nozki w niewielkim rozkroku to nie rozciagmy materialu na sile aby byl szerzej, tak?
    ithilhin, wszystko racja.
    tylko podstawową zasadą przy 2x jest : materiał rozciągamy od jednego dołu podkolanowego do drugiego.
    przy malutkim dziecku te 60cm wcale nie za cienkiego materiału tworzy dość duży opór. ja ten opór czuję motając dość silnego roczniaka.

  2. #22
    Chusteryczka Awatar ithilhin
    Dołączył
    Jun 2007
    Miejscowość
    Płock
    Posty
    2,777

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kobra
    kurcze, a ja nigdy o tym nie pomyslalam i malego tylko w 2X nosilam, nie wiedzialam,ze moge mu nozki za szeroko rozstawic. Nigdy nie protestowal, to znaczy ze chyba dobrze mu bylo. Mam nadzieje...
    moglas ale przeciez nie musialas. na zdjecia swoje popatrz
    Gosia, mama trójki dzieci, żona jednego męża, posiadana przez dwa koty...

  3. #23
    Chusteryczka Awatar ithilhin
    Dołączył
    Jun 2007
    Miejscowość
    Płock
    Posty
    2,777

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mart
    ithilhin, wszystko racja.
    tylko podstawową zasadą przy 2x jest : materiał rozciągamy od jednego dołu podkolanowego do drugiego.
    przy malutkim dziecku te 60cm wcale nie za cienkiego materiału tworzy dość duży opór. ja ten opór czuję motając dość silnego roczniaka.
    jasne, ale to nie znaczy, ze trzeba na sile dziecku nozki rozkraczac.
    Gosia, mama trójki dzieci, żona jednego męża, posiadana przez dwa koty...

  4. #24
    Chusteryczka Awatar Kanga
    Dołączył
    Jun 2007
    Miejscowość
    Warszawa,Mokotów
    Posty
    2,709

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mart
    przy malutkim dziecku te 60cm wcale nie za cienkiego materiału tworzy dość duży opór. ja ten opór czuję motając dość silnego roczniaka.
    no ale nie musisz 60 cm między dziecko wkładać nadmiar materiału możesz zagospodarować np wkładając pod pupę dziecka czy jakkolwiek..
    wystarczy odpowiednio nóżki podgiąć i odwieść przed/po zawiazaniu wstępnym a następnie dobrze dociągnąc i rozkraczucha nie będzie

  5. #25
    . Awatar mart
    Dołączył
    Oct 2007
    Miejscowość
    warszawa
    Posty
    4,539

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ithilhin

    ale trzeba tez wiedzie, ze warto uczyc sie nowych wiazan i je zmieniac. bo kazde "pracuje" inaczej
    zdecydowanie tak!
    2x jest np. nieoceniony w podróży samochodem.
    dla mnie wtedy nie ma problemu, że na trochę dwu-trzy miesięczniak jest noszony w 2x.
    wg mnie 2x nie powinien być podstawowym używanym wiązaniem u mniejszych dzieci.

  6. #26
    . Awatar mart
    Dołączył
    Oct 2007
    Miejscowość
    warszawa
    Posty
    4,539

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Aga
    wystarczy odpowiednio nóżki podgiąć i odwieść przed/po zawiazaniu wstępnym a następnie dobrze dociągnąc i rozkraczucha nie będzie
    moja intuicja i praktyka podpowiadają coś innego.

    ja wiem, że ta dyskusja zahacza o poglądy szkoły noszenia związanej ze Storchenwiege. Chętnie bym się dowiedziała, dlaczego oni negują wiązania ze skrzyżowanymi połami.

  7. #27
    Chustoguru Awatar grimma
    Dołączył
    Sep 2007
    Miejscowość
    joli bord - warszawa
    Posty
    6,105

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mart
    Cytat Zamieszczone przez Aga
    wystarczy odpowiednio nóżki podgiąć i odwieść przed/po zawiazaniu wstępnym a następnie dobrze dociągnąc i rozkraczucha nie będzie
    moja intuicja i praktyka podpowiadają coś innego.

    ja wiem, że ta dyskusja zahacza o poglądy szkoły noszenia związanej ze Storchenwiege. Chętnie bym się dowiedziała, dlaczego oni negują wiązania ze skrzyżowanymi połami.
    gdzies to bylo i pisala o tym Kasia z Chustomanii.
    nie pamietam wytlumaczenia bo nie czytalam dokladnie jako ze nie czuje sie ekspertem w niemowlecej ortopedii
    "za każdym razem, kiedy sprawiasz przykrość swojemu dziecku, powinieneś wrzucić do skarbonki dolara na jego przyszłą terapię"

  8. #28
    Guest

    Domyślnie

    nie zniechęciłam się Dziewczyny,będę ćwiczyć wszystko ma swój czas rady cenne i skorzystam na pewno

  9. #29
    Chusteryczka Awatar ithilhin
    Dołączył
    Jun 2007
    Miejscowość
    Płock
    Posty
    2,777

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez grimma
    Cytat Zamieszczone przez mart
    Cytat Zamieszczone przez Aga
    wystarczy odpowiednio nóżki podgiąć i odwieść przed/po zawiazaniu wstępnym a następnie dobrze dociągnąc i rozkraczucha nie będzie
    moja intuicja i praktyka podpowiadają coś innego.

    ja wiem, że ta dyskusja zahacza o poglądy szkoły noszenia związanej ze Storchenwiege. Chętnie bym się dowiedziała, dlaczego oni negują wiązania ze skrzyżowanymi połami.
    gdzies to bylo i pisala o tym Kasia z Chustomanii.
    nie pamietam wytlumaczenia bo nie czytalam dokladnie jako ze nie czuje sie ekspertem w niemowlecej ortopedii

    chodzi o ewntualna niesymetrycznosc takich wiazan.
    i o to, ze krzyz na plecach moze powodowac zle pracowanie materialu.
    ale wedle wiedzy np. szkoly Trageschule z Drezna nie ma to uzasadnienia.
    Gosia, mama trójki dzieci, żona jednego męża, posiadana przez dwa koty...

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •