Marta współczuję... u mnie też przez pewniem czas Kostka zasypiała tylko w chuście... ale teraz do skutku głaskanie, tłumaczenie... i staramy sie jednak kłaść ją do łóżeczka... i tak później budzi sie na pierśc i częśc nocy z nami przesypia, bo nie chce mi się Jej odkładać, ale ja nie o tym.
Twoje dziewczyny sa już na tyle duże, że myślę, że zrozumieją, jak im wytłumaczysz, że od tej pory bedzie przytulanie, Twoja (lub męża) obecność, czytanie bajek itp.
w każdym razie trzymam kciuki za owocne zasypianie bez chusty.



Odpowiedz z cytatem





