Cały sekret tkwi w dobrym wyborze lalki (lata prób, błędów i wyrzuconej kasy ) oraz w odpowiednim wypełnieniu i dociążeniu lalki
Ja również nie pozwalam ciężarnym na ćwiczenia z wypełnionymi lalkami, dostają leciutkie i w żadnym wypadku mocno nie dociągają - ćwiczymy ruchy i samą technikę dociągania.