Pokaż wyniki od 1 do 20 z 44

Wątek: polary PENTELKA

Mieszany widok

  1. #1
    Chustomanka
    Dołączył
    May 2008
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    681

    Domyślnie

    polar można uciachac. Nie pruje sie.

  2. #2
    Chustopróchno Awatar Mayka1981
    Dołączył
    Apr 2009
    Miejscowość
    Krapkowice
    Posty
    12,894

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mama-anika Zobacz posta
    polar można uciachac. Nie pruje sie.
    no właśnie też tak mi się wydaje, ale nie chcę takiej "dziury" ziejącej zostawić... nie mam żadnej sprytnej krawcowej w pobliżu a sama to guzik przyszyć mogę tylko
    A. 27.01.2009 B. 22.09.2010 M.14.07.2015
    Akredytowana Doradczyni po kursie Akademii Noszenia Dzieci chustomama.pl

  3. #3
    Chustomanka
    Dołączył
    May 2010
    Posty
    884

    Domyślnie

    ale o jakie ustrojstwo chodzi?
    Bylam: ulisia

  4. #4
    Chusteryczka Awatar Anais
    Dołączył
    Aug 2010
    Miejscowość
    Warszawa-Gocław
    Posty
    2,173

    Domyślnie

    zapewne o taki 'kołnierz' do przełożenia przez głowę dziecka, zapinany jest na suwaczek. Ma za zadanie chyba chronienie od chłodu karczek i z przodu rączki. Może nie wygląda najlepiej i trochę zawadza momentami, ale w większy mróz mam właśnie wrażenie że dobrze spełnia swoją funkcję, bo rękawiczek żadnych nie zakładam i młody ma ciepłe rączki nawet po dłuższym spacerze.
    de la Vega 08.07.2010
    Dzidźka 09.07.2015

  5. #5
    Chustopróchno Awatar Mayka1981
    Dołączył
    Apr 2009
    Miejscowość
    Krapkowice
    Posty
    12,894

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Anais Zobacz posta
    zapewne o taki 'kołnierz' do przełożenia przez głowę dziecka, zapinany jest na suwaczek. Ma za zadanie chyba chronienie od chłodu karczek i z przodu rączki. Może nie wygląda najlepiej i trochę zawadza momentami, ale w większy mróz mam właśnie wrażenie że dobrze spełnia swoją funkcję, bo rękawiczek żadnych nie zakładam i młody ma ciepłe rączki nawet po dłuższym spacerze.
    IMO bardziej przeszkadza niże służy - no ok może do nakładana na karczek, ale montuje to się ciężko (chodzi mi o zakładanie całego polarka na dziecko i potem jeszcze tej szmaty)z, po przełożeniu przez głowę i zapięciu suwaczka trzeba to jeszcze pod polar wpakować, osłania w zasadzie to połączenie matka-dziecko bo na karku to w zasadzie kaptur leży a dziury i tak wioną po bokach przy mojej małej chuścioszce, przy starszym dziecku to już nie wiem... I czemu rączki ma grzać? Rączki to ma delikwent pod chustą, a nawet jak dziecko siedzące to zostawiacie ręce wolne pod polarem? Pytam bo ja nawet mojego prawie dwulatak z rączkami schowanymi noszę... To powinno być jak golfik albo z jakiejś elastycznej dzianiny albo inaczej pomyślane, jakieś zakładki obszyte dookoła a nie taki fartuch... Może obfocę w wolnej chwili to pokażę w czym rzecz dla niewiedzących...

    Im dłużej w tym polarku chodzę tym bardziej jestem przekonana, że autorka projektu nie jest chustonoszką a jedynie krawcową...

    NO ale nie mam nic lepszego a darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby...
    A. 27.01.2009 B. 22.09.2010 M.14.07.2015
    Akredytowana Doradczyni po kursie Akademii Noszenia Dzieci chustomama.pl

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •