Dzięki dziewczyny
Widzę, że tu sporo nas - miłośniczek formowanek.
W moim stosiku zostały już właściwie tylko moje ulubione pieluszki. No, może z wyjątkiem Lulu Dodo (bo polarek od pupy). No i Tetro ze względu na małża, bo on do nich jest najbardzije przekonany.
Ostatni mój nabytek to MS od Demony i tych pieluszek mogłabym jeszcze kilka mieć.
Tylko musiałabym najpierw coś pogonić ze stosu. Ale którą?
No tak, ale żłobek mogłabym chyba przez jeden dzień pieluchować![]()






Odpowiedz z cytatem



