Pokaż wyniki od 1 do 20 z 152

Wątek: Babyetta

Widok wątkowy

  1. #13
    Chustofanka
    Dołączył
    Feb 2010
    Posty
    189

    Domyślnie

    Po przetestowaniu jak wyżej, zamówiłam i już dostałam paczkę z niemal kompletną wyprawką Babyetta... cudowne, miękkie i śliczne (kieszonki, formowanki, wkłady i... gratisy - Babyetta daje ponoć gratisy przy każdym zamówieniu, oczywiście ich ilość i rodzaj zależy od wielkości zamówienia ) no i oczywiście ten niepowtarzalny (powinien być jak najszybciej opatentowany ), niesamowity i z dużym zakresem w pasie krój tych pieluszek Jeszcze ekspresowa wysyłka - natychmiast po wpłacie i paczka była na następny dzień roboczy Wszystko jest wyprane i schnie kiedy poużywam napiszę jak się sprawują

    Edit:

    w tej chwili mam 12 nowych kieszonek Babyetty i z zapałem ich używam, wydaje mi się, że "odkryłam" dlaczego (zwłaszcza nowe) mogą przeciekać.

    Obalam swoją własną, powyższą teorię o płynie do naczyń, gdyż żadnej z 12 nowych kieszonek nie prałam w płynie (tak jak wspomnianą powyżej pierwszą zakupioną dla synka), i żadna nie przecieka. Uważam, że po prostu nauczyłam się zakładać tę pierwszą o której pisałam wyżej i po zakupie kolejnych wiedziałam jak je "obsługiwać"

    Myślę, że mogą być dwa powody przeciekających Yettek:
    1) nieprawidłowe założenie pieluszki (ważne zwłaszcza przy małych niemowlakach) i
    2) nowa kieszonka czyli z "niewyrobionym"/"nieprzerzedzonym" jeszcze polarkiem.

    ad. 1) Jeśli chodzi o poprawne zakładanie oświeciła mnie sama Yetta, która zamieściła na ten temat filmik na Youtube. Bardzo ważne jest odpowiednie naciągnięcie gumek przy właściwie dobranej długości pieluszki. U starszaków nie ma tego problemu bo zakładamy im kieszonkę rozpiętą na długość (tak było z moją córką, nigdy nie zawracałam sobie głowy polarkiem i luzem przy udkach - pieluszka się sama dopasowywała do większego dziecka) ale przy małych niemowlaczkach (mój synek ma 7 kg.) nadmiernie wydłużona pieluszka powoduje luz na udkach + wychodzący polarek = przecieki przy nóżkach.

    ad.2) Drugi powód, ale ściśle powiązany z pierwszym (mały niemowlak i zakładanie pieluszki): polarek w kieszonkach Yetty jest wg mnie b. dobrej jakośći - taki gruby i mięsisty, zwłaszcza gdy jest nowy (czyli jeszcze nie "przerzedzony" praniami i używaniem). Przy założeniu pomniejszonej na długość pieluszki polarek się zwija i roluje z przodu (newralgiczne miejsce do sikania - zwłaszcza u chłopców, patrz mój synek). Jeśli się odpowiednio nie naciągnie pieluszki przy zakładaniu (tak jak instruuje Yetta na filmiku) i nie pociągnie tego polarka, mocz po prostu po zrolowanym/zwiniętym mięsistym (gdy kieszonka nie jest jeszcze kilka razy wyprana) polarze może spłynąć jak woda po kaczce (nie przedostając się do wkładu chłonnego) i wycieknąć górą, bokiem lub nawet przy pleckach.

    Odkąd zwracam uwagę na 2 powyższe rzeczy (zakładanie pieluchy i polarek) ŻADNA mi nie przeciekła, a łącznie mam ich 13 szt. Dodatkowo moje domysły potwierdził mąż, który ze 3-4 razy zakładał pieluszki bez mojego "przeszkolenia" i za każdym razem był przeciek przy nóżkach, a raz wyciekło przy pleckach.
    Ostatnio edytowane przez mamuśka ; 20-08-2013 o 23:16

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •