I ja testowałam zestaw czas już dłuższy temu, więc opinia:
1) formowanka bambusowa-mamy w domu, używamy na dłuższe wyjścia, używałyśmy na noc (teraz pieluchuję wielo tylko w dzień) i muszę przyznać, że ta formowanka jest świetna. Nigdy nie zawiodła w nocy, polarek od pupy daje suchość, a przy tym to bardzo dobry jakościowo polar, wytrzymały, nie kulkuje się tak mocno jak niektóre, co najwyżej z czasem troszkę szarzeje.
2)wkład bambusowy-mamy w domu, w dużej ilości, to dla mnie najlepsze wkłady do kieszonek. Wciągają duużo, są rozkładane, więc schną wcale nie tak długo (choć ja najczęściej suszę w suszarce), w połączeniu z bambusową formowanką to był często nasz zestaw na noc (plus gacie storchenkinder) i awarii nie odnotowałam.
3)otulacz pul z lamówką z pula-pierwszy otulacz pul Babyetta w moich rękach, więc nie mam porównania ze starszym typem. Starannie, równo uszyty, zgrabny, ładnie przylega, gumki nie odciskały nóżek Ani choć ona chudzielec raczej, za to zdarzały się nam wilgotne spodenki czy rajstopki przy nóżkach. Dodam, że stosowałam otulacz z innymi formowankami wtedy, najczęściej mojej produkcji, z bambusową Babyettą nie przepuścił![]()
Dziękuję za możliwość testowania!
![]()




Odpowiedz z cytatem



Zgrabne, dość wąskie w kroku (nie wszystkie wkłady nie-Yettowe dobrze się układają), rzadko wpadki przeciekowe. Beżowy polar to dobry patent (nie są brzydko zszarzałe jak pieluchy z białym polarem). wzory mają sztywniejszy PUL, czego np. ja nie lubię (ale nie jest to wadą).





