Ja też polecam spotkanie z doradcą dobrze wyposażonym (z różnorodnym stosikiem do pomacania plus nauka wiązania plus teoria, przychodzi do domu) jeśli tylko są na to fundusze, to naprawdę warto. Luknij na dział warszaty z doradcą. Niektórzy doradcy mają też sklepy z chustami. Jeśli nie to są spotkania mam gdzie też można sobie pomacać, ale z maluszkiem w zime mało kto wybywa z domu. Na początek najlepiej kupić tkanego pasiaka - Natibaby, hoppediz, girasol, storchenwiege, didymos, babylonia, neobulle, lenny lamb czy inną skośnokrzyżową bawełenkę. Wybór duży. Prawdą jest że jednemu coś pasuje bardziej niż drugiemu, sprawa indywidualna. Jak potem zapragnie się czegoś innego, markowe pasiaczki łatwo odsprzedać. Z limitowanymi i żakardami już nieco gorzej.





Odpowiedz z cytatem