na Waszym, a teraz to już naszym forum. Mam na imię Aga, na stanie mam 2 chuściochów: prawie 3-letniego Adasia i 9-miesięczną Zosię.
Przygoda z chustami zaczęła się wraz z Adasiem - niestety, jedyne, co wtedy znalazłam pod hasłem "chusta" - to był premaxx. Ponieważ jednak nawet to wtedy mi ratowało życie przy ciągle śpiącym kilogramowym wcześniaczku oraz chorym na padaczkę psie - nosiliśmy się wytrwale i z satysfakcją.
Kiedy wpadłam na prawdziwą chustę na allegro - Hopp od Kasi, natychmiast ją kupiłam i zaczęliśmy się nosić. Adaś miał wtedy 10-11 m-cy. Pół roku później znowu byłam w ciąży, chusta czekała na "nowego". Urodziła się Zosia - chustowanie ma we krwi. Pierwszy raz wlazła do chusty jak miała lekko ponad 2 tygodnie, od tamtej pory czasem wychodzi.
Na Wasze, przepraszam, nasze forum trafiłam poszukując nowego nabytku. Dużo się od Was dowiedziałam, jesteście prawdziwą skarbnicą wiedzy. Później czasem zaglądałam na chwilkę. Wreszcie postanowiłam jawnie dołączyć do Waszego przesympatycznego grona, licząc, że i dla mnie znajdzie się tu miejsce.
Aktualny stan mojego magazynu: indio glacier, indio konopie, inka, leon naturalny, teesta, kółkowa oppamama, hopp właśnie zaczyna drugie życie jako chusto-mt.



Odpowiedz z cytatem






witaj!




