Zobacz wyniki ankiety: Jak oceniasz chustê kó³kow¹ NATI?

Głosujących
41. Nie możesz głosować w tej sondzie
  • 1

    0 0%
  • 2

    1 2.44%
  • 3

    3 7.32%
  • 4

    13 31.71%
  • 5

    24 58.54%
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 61

Wątek: Nati Ring

Mieszany widok

  1. #1
    Chustonoszka Awatar farmerkowa
    Dołączył
    Dec 2009
    Miejscowość
    Łomża
    Posty
    80

    Domyślnie

    miałam przyjemność testować 3 chusty kółkowe Nati
    generalnie najlepiej dogadałam się z prostym ramieniem, pozostałe jakoś mi się zsuwały / ale to może dlatego że ja niedoświadczona kółkowo/, generalnie bardzo fajne chusty choć kolory mogły być żywsze, ale kolory Nati ma przecież też inne
    Osobiście wolałabym odrobinkę krótszą bo ja ogólnie mała jestem, ale tak to chusty super

  2. #2
    Chusteryczka Awatar AS
    Dołączył
    Mar 2010
    Posty
    1,729

    Domyślnie

    U mnie na testach też były 3 chusty. Ponieważ nie były to pierwsze kółkowe, z którymi miałam do czynienia, więc ocena poszła mi szybciutko i mam swoich faworytów

    Jeśli chodzi o rodzaj ramienia najbardziej dogadałam się z harmonijkowym - kółka dość wysoko, ale materiał nie zsuwał się z ramienia i nic nie cisnęło szyi, następnie proste - super możliwość ułożenia wysoko kółek, zakładki cisnęły mnie w ramię. Wybór o tyle zaskakujący, że własną chustę mam z ramieniem prostym, a dotychczas nosiłam w zakładkowym. Ten test dał mi do myślenia nad zmianą
    Kółka wybieram zdecydowanie duże, przy tej grubości materiału najprościej mi się dociągało na dużych kółkach. Również zakładanie materiału na kółka i rozluźnianie chusty po noszeniu - tylko duże kółka.
    Materiał super - pomimo czasu kolory ładne, materiał "nieszmatławy", taki porządny, choć miękki. Lubię długie ogony, więc byłam zadowolona z pięknych zestawień kolorystycznych - pasy do kółkowej dobrze się nadają. Ułatwiają też równe ułożenie materiału i dociąganie.
    Kieszonki nie używam w chustach, ale nie podobała mi się ze względów estetycznych, trudniej też było założyć chustę na kółka.
    Nosiłam dwójkę dzieci - 6kg i 14,5kg. Materiał dawał radę, nie wrzynał się i nie ślizgał, poprawek nie było dużo, tylko dociągnięcie chusty przy cięższym dzieciu jednak było dość trudne. Przy ciężarku - zdecydowanie ramię harmonijkowe.
    Ania - dawniej AS_MS_?, mama MichuChichu 22.11.2008 i Manfreda-Mandziuka vel Borysa Szyca 28.10.2010
    i

  3. #3
    Chustoguru Awatar metis1
    Dołączył
    Jan 2010
    Miejscowość
    Warszawa-Ursynów
    Posty
    8,030

    Domyślnie

    Ja testowałam dwie, bo w jednej ponoć puściło przeszycie i wróciła do poprawki. Miałam savannę z ramieniem zakładkowym i colorado z płaskim.
    Muszę uczciwie przyznać, że nie zdążyłam sobie wyrobić jednoznacznej opinii, które ramię/kółka bardziej nam pasują (bo kolor tak - zdecydowanie colorado! ale power! ) Więcej nosiłam w colorado z płaskim i większymi kółkami, było ok, całkiem wygodnie. Ale i do savanny nie mogę się przyczepić . Szkoda, że testy trwały tak krótko - między praniem/suszeniem chust a pracą, niewiele czasu i okazji nam zostało na noszenie i głębszą analizę obu przypadków...
    Ale chusty bardzo mi się spodobały, wielkie wrażenie zrobiła na mnie ich miękkość, szczegłnie w porównaniu z nowymi skrawkami tych materiałów, które kiedyś sobie kupiłam.

    Chusty jak najbardziej warte grzechu!
    Dziękuję!
    http://corallovo.blogspot.com/
    08.2005 06.2010 01.06.2014






  4. #4
    Chustonoszka Awatar Gonia
    Dołączył
    May 2010
    Miejscowość
    Wrocław
    Posty
    101

    Domyślnie

    Również testowałam dwie chusty Nati: savanna i colorado. Oba kolory bardzo gorące, letnie. Savanna to ciekawe przejście z brązu do pomarańczu. Choć chętniej zakładałam pomarańczowe ogniste colodado.

    Bardziej odpowiadały mi też większe kółka i ramię szerokie pomarszczone (nie wiem jak ono sie nazywa), niż to zakładkowe. W zakładkowym już przy kilkunastominutowym noszeniu bolało mnie ramię. W szerokim nosiłam 4 h i nic.
    Kieszonka naszyta na chustę jest zupełnie zbędna i wręcz utrudnia wkładanie materiału w kółka, choć to chyba już standard na rynku mnie takie ulepszenie nie podpasowało.

    no i zeby nie było, że wątek bez zdjęć:

    Colorado:


    Savanna:


    Dziękuję za możliwość testowania.
    Małgosia :: mama Sssaczka Michałka (19/08/2010)
    :: pańcia Kaktusa-mega przytulaczka i nieśmiałego mićka-Gordonka miauuuuuuu

  5. #5
    Chustofanka Awatar malutk_a
    Dołączył
    Mar 2011
    Miejscowość
    kraków
    Posty
    380

    Domyślnie

    testowałam dwie chusty Nati: savanna i colorado, ale tak naprawde nosilam w colorado bo to moje kolory a savana tylko raz zalozona ale ramie mi niezbyt psowalo i kolory jednak nie moje. colorado mnie urzekla tymi kolorami i ich intesywnoscia, super mi sie dociagalo i nosilo. tosianda usypiala i spala dosc dlugo, na poczatku troche czulam te moje 9 kilo szczescia ale po pewnym czasie juz nie czulam i chusta dobrze odciazala mimo iz na jednym ramieniu. kolka duze i calkiem niezle mi sie z nimi wspolpracowalo a to moje pierwsze zetkniecie z kolkowa z zalem posylam dalej bo chetnie bym przygarnela do siebie taka chuste na szybkie wypady.
    na spacerku

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •