Również testowałam dwie chusty Nati: savanna i colorado. Oba kolory bardzo gorące, letnie. Savanna to ciekawe przejście z brązu do pomarańczu. Choć chętniej zakładałam pomarańczowe ogniste colodado.
Bardziej odpowiadały mi też większe kółka i ramię szerokie pomarszczone (nie wiem jak ono sie nazywa), niż to zakładkowe. W zakładkowym już przy kilkunastominutowym noszeniu bolało mnie ramię. W szerokim nosiłam 4 h i nic.
Kieszonka naszyta na chustę jest zupełnie zbędna i wręcz utrudnia wkładanie materiału w kółka, choć to chyba już standard na rynku mnie takie ulepszenie nie podpasowało.
no i zeby nie było, że wątek bez zdjęć:
Colorado:
![]()
Savanna:
Dziękuję za możliwość testowania.





Michałka (19/08/2010)
Odpowiedz z cytatem