Zobacz wyniki ankiety: Jak oceniasz chustê kó³kow¹ NATI?

Głosujących
41. Nie możesz głosować w tej sondzie
  • 1

    0 0%
  • 2

    1 2.44%
  • 3

    3 7.32%
  • 4

    13 31.71%
  • 5

    24 58.54%
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 61

Wątek: Nati Ring

Mieszany widok

  1. #1
    Chustoguru Awatar metis1
    Dołączył
    Jan 2010
    Miejscowość
    Warszawa-Ursynów
    Posty
    8,030

    Domyślnie

    Ja testowałam dwie, bo w jednej ponoć puściło przeszycie i wróciła do poprawki. Miałam savannę z ramieniem zakładkowym i colorado z płaskim.
    Muszę uczciwie przyznać, że nie zdążyłam sobie wyrobić jednoznacznej opinii, które ramię/kółka bardziej nam pasują (bo kolor tak - zdecydowanie colorado! ale power! ) Więcej nosiłam w colorado z płaskim i większymi kółkami, było ok, całkiem wygodnie. Ale i do savanny nie mogę się przyczepić . Szkoda, że testy trwały tak krótko - między praniem/suszeniem chust a pracą, niewiele czasu i okazji nam zostało na noszenie i głębszą analizę obu przypadków...
    Ale chusty bardzo mi się spodobały, wielkie wrażenie zrobiła na mnie ich miękkość, szczegłnie w porównaniu z nowymi skrawkami tych materiałów, które kiedyś sobie kupiłam.

    Chusty jak najbardziej warte grzechu!
    Dziękuję!
    http://corallovo.blogspot.com/
    08.2005 06.2010 01.06.2014






  2. #2
    Chustonoszka Awatar Gonia
    Dołączył
    May 2010
    Miejscowość
    Wrocław
    Posty
    101

    Domyślnie

    Również testowałam dwie chusty Nati: savanna i colorado. Oba kolory bardzo gorące, letnie. Savanna to ciekawe przejście z brązu do pomarańczu. Choć chętniej zakładałam pomarańczowe ogniste colodado.

    Bardziej odpowiadały mi też większe kółka i ramię szerokie pomarszczone (nie wiem jak ono sie nazywa), niż to zakładkowe. W zakładkowym już przy kilkunastominutowym noszeniu bolało mnie ramię. W szerokim nosiłam 4 h i nic.
    Kieszonka naszyta na chustę jest zupełnie zbędna i wręcz utrudnia wkładanie materiału w kółka, choć to chyba już standard na rynku mnie takie ulepszenie nie podpasowało.

    no i zeby nie było, że wątek bez zdjęć:

    Colorado:


    Savanna:


    Dziękuję za możliwość testowania.
    Małgosia :: mama Sssaczka Michałka (19/08/2010)
    :: pańcia Kaktusa-mega przytulaczka i nieśmiałego mićka-Gordonka miauuuuuuu

  3. #3
    Chustofanka Awatar malutk_a
    Dołączył
    Mar 2011
    Miejscowość
    kraków
    Posty
    380

    Domyślnie

    testowałam dwie chusty Nati: savanna i colorado, ale tak naprawde nosilam w colorado bo to moje kolory a savana tylko raz zalozona ale ramie mi niezbyt psowalo i kolory jednak nie moje. colorado mnie urzekla tymi kolorami i ich intesywnoscia, super mi sie dociagalo i nosilo. tosianda usypiala i spala dosc dlugo, na poczatku troche czulam te moje 9 kilo szczescia ale po pewnym czasie juz nie czulam i chusta dobrze odciazala mimo iz na jednym ramieniu. kolka duze i calkiem niezle mi sie z nimi wspolpracowalo a to moje pierwsze zetkniecie z kolkowa z zalem posylam dalej bo chetnie bym przygarnela do siebie taka chuste na szybkie wypady.
    na spacerku

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •