chusta była sucha późnym wieczoremI dopiero dziś rano mo
ismy po raz pierwszy w to cudo
No niestety jest jeszcze dość sztywna- mamy już za sobą pranie i prasowanie oraz warkocz na noc.
Nie jest tragicznie, ale czuję różnice po elastyku- nie ma co porównywać, bo zupełnie co innego, ale piszę o tym z czym już próbowałam zabawę w chustowanie.
Nasze poranne pierwsze motanie w simonka:
![]()
A tu po powrocie ze spaceru:
![]()
![]()
Czy nie robię Synowi krzywdy? tzn. czy dobrze zawiązane?










Odpowiedz z cytatem