podłączam się do pytania effki![]()
podłączam się do pytania effki![]()
Ja z tymi kulami juz zglupialam. Ja zazwyczaj puszczam na plukanie z kulkami potem dodaje nappy fresha albo mio fresha i leci na 40 lub 60 normalne pranie. Dzisiaj natomiast chciałam je lepiej wyprac i najpierw poszlo na odswierzanie 30 minut 30 stopni z kulami a potem z mio freshem na 40, a ze nie mialam miejsca na suszarce to wrzucilam do bebnowej i co?? I smrod siuskow sie rozniosl. wychodzi na to, że niedoprane. Na sznurku nigdy nie czulam nic, a jednak cos jest nie tam. Wszystko musze wyprac ponownie.
A to co napisala Vin Dit to mnie troche przeraza. Czyżby to byl eko bubel dla ekomaniaczek jak my?
Jeśli chodzi o pranie w ekokulach to napisze jak ja piorę....
Płukanie wstępne ( nie zawsze) już z kulami , potem pranie z dodatkiem nappy fresh w 40 stopniach. Program nie ekonomiczny , bo wtedy podobno mogą dobrze nie wyprać z powodu zbyt małej ilości wody. natomiast jeśli masz taka opcje w pralce to można płukania odpuścić (albo zredukować ich ilość) no bo nie ma detergentu, który trzeba by wypłukiwać.
mamma-donna był jakiś watek o tym ze pieluchy w suszarce zaczynają śmierdzieć (nie po ekokulach, tylko prane chyba w proszku - nie pamiętam dokładnie).
Wydaje mi się, ze to może pod wpływem ciepła suszarki rozkłada się osad "posiuśkowy" zalegający w pieluchach, stąd ten smród. W "normalnym" suszeniu tego nie ma , bo nie działa wysoka temperatura i nie ma rozkładu z wydzieleniem amoniaku.Kwasowanie powinno pomóc.Ale to taka moja teoria...![]()
A. i J. (23-06-2010)
Sorry dziewczyny, dopiero tu zajrzałam i już odpowiadam:
Piorę wyłącznie Ecoballs od początku stycznia i mam takie obserwacje:
- dalej podtrzymuję, że ekokule nie wpływają na przecieki
- ostatnimi czasy nasze pieluszki podłapały zapaszek ale raz, że dawno ich nie wygotowywałam, dwa że małemu szły 3 zęby jednocześnie - kuracja kwaskowa (gotowanie w kwasku w 90 st) i po sprawie.
Mój sposób prania jest następujący (wymuszony funkcjami programatora):
- krótkie pranie 15 min bez ekokul celem wypłukania siuśków (nie mam opcji osobnego płukania w pralce)
- pranie w 60 st. + ekokule + Nappy Fresh
Przyznam szczerze, że zdarzało mi się prać na 60 st program ekonomiczny ale nie zdawałam sobie sprawy, że może być tak jak pisze Jadoma.
Jak już dotrze do mnie Ulrich Natuerlich to powracam do starego systemu prania - pranie w ekokulach, raz na jakiś czas (ok. raz w tygodniu) pranie w płynie zamiast ekokul
Ostatnio edytowane przez mirabel ; 23-02-2011 o 18:00
mirabel a czemu w tym ulrichu raz na jakiś czas?
Hania VII 2008; Iga V 2010; Aniołek VIII 2011; córeczka X 2012
Wiesz jakoś tak się pewniej czuję piorąc w detergencie (ulrich bo akurat tego używam do prania, a nie że on jakoś cudowne właściwości ma)
Ja jestem noga z chemii, fizyki i za nic nie pojmuję zasady działania tych ekokul.
Co prawda piorę w nich wszystko i nie mam większych zastrzeżeń, ubrania całkiem normalnie uprane, chociaż zdarzają się plamy, których zupełnie nie ruszają (np. z krwi)
Jednak lepiej się czuję ze świadomością, że uprałam je w detergencie
A ekokul używam bo są eko -logiczne i (chyba) eko-nomiczne.