Cytat Zamieszczone przez martyna Zobacz posta
u mnie w pracy ludzie wychodza i wracają mowiac, ze sie poddali bo nie da sie wyjechac
a godzina ktora? i nadal wszystko stoi! a parking zasypany po pachy
paraliż niezly, a mnie strachają takie paralize spowodowane pogodą , normalnie sie boje

hehehe..., no to nocka w pracy Przy okzaji kilka dni można odrobić i potem dwa dni wolnego
U nas śniegu mniej niż w Lublinie, ja byłam z Kajetanem na 1,5 godzinnym spacerze z wózkiem, mały spał, wiało sniegiem, ale naprawdę to pewnie pikuś z tym co tam u Was.
Zastanawiałam się, czy wziąć Kajetanka do chusty, pod kurtkę, żeby miał ciepło i dodatkowo wziąć wózek, żeby mieć się czego trzymać jak będę szła.
Pomysł niegłupi