Pokaż wyniki od 1 do 20 z 105

Wątek: Warszawę zasypało...

Mieszany widok

  1. #1
    Chusteryczka Awatar matka.kobitka
    Dołączył
    Dec 2008
    Miejscowość
    warszawa
    Posty
    1,758

    Domyślnie

    niedawno widzialam w tv, ze wawa wciaz stoi w korkach, koszmar jakis
    „Dziecko najwięcej miłości potrzebuje wtedy, gdy najmniej na nią zasługuje”
    Zuzia '02, Janek '04, Ewa '08




  2. #2
    Chustoholiczka
    Dołączył
    Feb 2008
    Posty
    4,335

    Domyślnie

    u mnie w pracy ludzie wychodza i wracają mowiac, ze sie poddali bo nie da sie wyjechac
    a godzina ktora? i nadal wszystko stoi! a parking zasypany po pachy
    paraliż niezly, a mnie strachają takie paralize spowodowane pogodą , normalnie sie boje

  3. #3
    Chustoholiczka Awatar MartaS
    Dołączył
    Mar 2009
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    3,846

    Domyślnie

    ufff, mój jest... Trzymam kciuki, żeby pozostali też wrócili
    Ala i Hania 2009, Ewa 2012

  4. #4
    Chustomanka Awatar joawoj
    Dołączył
    Mar 2008
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    974

    Domyślnie

    Mojemu zajęło ponad 4 godziny pokonanie Dickensa - Stryjeńskich, ale w końcu dotarł - uff...


    Mam wiecznie zapchaną skrzynkę --> piszcie proszę na maila: mmpjmw@gmail.com

  5. #5
    Chustoholiczka
    Dołączył
    Mar 2008
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    5,221

    Domyślnie

    Masakra, dzisiaj spóźniłam się 1,5 godziny po młodą do żłobka bo nie przyjechało 6 kolejnych autobusów z rozkładu (jednej lini!), ponad godzinę czekałam na przystanku i prawie płakałam z zimna bo nawet wiaty tam nie było. Część trasy pokonałam na piechotę a jak odbierałam młodą to i tak były jeszcze inne dzieci! M. jechał dwie godziny trase, którą zazwyczaj robi w 20 minut.
    Teraz wieczorem jak wracałam do domu to śnieg po kolana w ogóle chodników nie widać. Właśnie mamy burzę mózgu jak dotransportować młodą rano do żłobka...
    Największe szczęście- moja Hanulka ur. 03.06.2008,
    sprawdziłam swoje BMI, i wyszło mi że jestem za niska...

  6. #6
    Chustoholiczka Awatar roneczka
    Dołączył
    Dec 2007
    Miejscowość
    Morąg
    Posty
    3,032

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez martyna Zobacz posta
    u mnie w pracy ludzie wychodza i wracają mowiac, ze sie poddali bo nie da sie wyjechac
    a godzina ktora? i nadal wszystko stoi! a parking zasypany po pachy
    paraliż niezly, a mnie strachają takie paralize spowodowane pogodą , normalnie sie boje

    hehehe..., no to nocka w pracy Przy okzaji kilka dni można odrobić i potem dwa dni wolnego
    U nas śniegu mniej niż w Lublinie, ja byłam z Kajetanem na 1,5 godzinnym spacerze z wózkiem, mały spał, wiało sniegiem, ale naprawdę to pewnie pikuś z tym co tam u Was.
    Zastanawiałam się, czy wziąć Kajetanka do chusty, pod kurtkę, żeby miał ciepło i dodatkowo wziąć wózek, żeby mieć się czego trzymać jak będę szła.
    Pomysł niegłupi

    Pokarm jest w głowie a nie w cyckach

    http://www.avast.com/pl-pl/get/3PZrfmgB

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •