Strona 4 z 6 PierwszyPierwszy 123456 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 61 do 80 z 105

Wątek: Warszawę zasypało...

  1. #61
    Chustopróchno Awatar Karusek
    Dołączył
    Mar 2010
    Posty
    12,472

    Domyślnie

    A ja zazdraszczam moim dzieciakom, które szaleją, bo śnieg i są całe szczęśliwe z takiej pogody. Ja coś mniej jestem szczęśliwa na ten śnieg
    2 + 7 (2005-2018)

  2. #62
    Chustonoszka Awatar Asiolek
    Dołączył
    Jan 2010
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    135

    Domyślnie

    Ja dzis bylam w chuscie z parasolka, zeby nas nie przewialo i bylo ok.

  3. #63
    Chustomanka Awatar zanna
    Dołączył
    Jan 2010
    Miejscowość
    Warszawa/Bemowo
    Posty
    918

    Domyślnie

    ja wyjechałam rano wózkiem na spotkanie z koleżanką - było całkiem ok ale jak wracałam, wszystko zasypane, chodników nie było widać ciągnęłam wózek tyłem, coby Synusiowi nie wiało... masakra!!! a Boguszek jakby nigdy nic sobie w tym wózku w tej wichurze zasnął - a nigdy w wózku mi nie zasypia i nie obudził się jak go rozbierałam, przenosiła do łóżeczka i spał 2,5h sanki muszę kupić
    , ,

  4. #64
    Chustonoszka Awatar Asiolek
    Dołączył
    Jan 2010
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    135

    Domyślnie

    Sanki to super rzecz, wczoraj bylam z Ola pierwszy raz i bardzo jej sie podobalo.

  5. #65
    Chusteryczka Awatar anqa
    Dołączył
    Dec 2009
    Miejscowość
    Gdańsk / Sopot / Warszawa
    Posty
    2,192

    Domyślnie

    Mój szanowny niemąż od 9 rano wraca z Poznania, od 7 godzin od Sochaczewa.....i raczej na noc nie wróci.....masakra......jutro chyba odpuszczam dzieciom konie......a w środę jak będzie te -20 to chyba wogóle z domu nie wyjde......
    Nina nie cierpi zacinającego w twarz śniegu - wyła dziś przeokrutnie i nie chciała iść na spacer........chyba więc zmuszać jej nie będę......szczególnie że mi samej też się nie chce

  6. #66
    Chustoholiczka Awatar MartaS
    Dołączył
    Mar 2009
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    3,846

    Domyślnie

    mojego nadal nie ma w domu...
    Ala i Hania 2009, Ewa 2012

  7. #67
    Chustoguru Awatar Karo.
    Dołączył
    Oct 2010
    Miejscowość
    mazowieckie
    Posty
    7,663

    Domyślnie

    MartaS, mojego też nie. Droga od nas na Okęcie to jest normalnie max pół godziny, razy dwa no i z kwadrans na odebranie gościa... a nie ma ich już 3,5 godz; co nagorsze wziął mój telefon i nie mamy kontaktu
    Asia - 20.11.2009
    Adaś - 08.03.2012
    Ania - 08.06.2015

  8. #68
    Chusteryczka Awatar anqa
    Dołączył
    Dec 2009
    Miejscowość
    Gdańsk / Sopot / Warszawa
    Posty
    2,192

    Domyślnie

    mojemu powiedzieli że TIR zakopany zatarasował drogę i nie ma jak dźwig go wyciągnąć....poszedł wiec spać w aucie na środku drogi.....

  9. #69
    Chusteryczka Awatar matka.kobitka
    Dołączył
    Dec 2008
    Miejscowość
    warszawa
    Posty
    1,758

    Domyślnie

    niedawno widzialam w tv, ze wawa wciaz stoi w korkach, koszmar jakis
    „Dziecko najwięcej miłości potrzebuje wtedy, gdy najmniej na nią zasługuje”
    Zuzia '02, Janek '04, Ewa '08




  10. #70
    Chustoholiczka
    Dołączył
    Feb 2008
    Posty
    4,335

    Domyślnie

    u mnie w pracy ludzie wychodza i wracają mowiac, ze sie poddali bo nie da sie wyjechac
    a godzina ktora? i nadal wszystko stoi! a parking zasypany po pachy
    paraliż niezly, a mnie strachają takie paralize spowodowane pogodą , normalnie sie boje

  11. #71
    Chustoholiczka Awatar MartaS
    Dołączył
    Mar 2009
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    3,846

    Domyślnie

    ufff, mój jest... Trzymam kciuki, żeby pozostali też wrócili
    Ala i Hania 2009, Ewa 2012

  12. #72
    Chustomanka Awatar joawoj
    Dołączył
    Mar 2008
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    974

    Domyślnie

    Mojemu zajęło ponad 4 godziny pokonanie Dickensa - Stryjeńskich, ale w końcu dotarł - uff...


    Mam wiecznie zapchaną skrzynkę --> piszcie proszę na maila: mmpjmw@gmail.com

  13. #73
    Chustoholiczka
    Dołączył
    Mar 2008
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    5,221

    Domyślnie

    Masakra, dzisiaj spóźniłam się 1,5 godziny po młodą do żłobka bo nie przyjechało 6 kolejnych autobusów z rozkładu (jednej lini!), ponad godzinę czekałam na przystanku i prawie płakałam z zimna bo nawet wiaty tam nie było. Część trasy pokonałam na piechotę a jak odbierałam młodą to i tak były jeszcze inne dzieci! M. jechał dwie godziny trase, którą zazwyczaj robi w 20 minut.
    Teraz wieczorem jak wracałam do domu to śnieg po kolana w ogóle chodników nie widać. Właśnie mamy burzę mózgu jak dotransportować młodą rano do żłobka...
    Największe szczęście- moja Hanulka ur. 03.06.2008,
    sprawdziłam swoje BMI, i wyszło mi że jestem za niska...

  14. #74
    Chustoholiczka Awatar roneczka
    Dołączył
    Dec 2007
    Miejscowość
    Morąg
    Posty
    3,032

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez martyna Zobacz posta
    u mnie w pracy ludzie wychodza i wracają mowiac, ze sie poddali bo nie da sie wyjechac
    a godzina ktora? i nadal wszystko stoi! a parking zasypany po pachy
    paraliż niezly, a mnie strachają takie paralize spowodowane pogodą , normalnie sie boje

    hehehe..., no to nocka w pracy Przy okzaji kilka dni można odrobić i potem dwa dni wolnego
    U nas śniegu mniej niż w Lublinie, ja byłam z Kajetanem na 1,5 godzinnym spacerze z wózkiem, mały spał, wiało sniegiem, ale naprawdę to pewnie pikuś z tym co tam u Was.
    Zastanawiałam się, czy wziąć Kajetanka do chusty, pod kurtkę, żeby miał ciepło i dodatkowo wziąć wózek, żeby mieć się czego trzymać jak będę szła.
    Pomysł niegłupi

    Pokarm jest w głowie a nie w cyckach

    http://www.avast.com/pl-pl/get/3PZrfmgB

  15. #75
    Chustoholiczka Awatar Dorocie
    Dołączył
    Oct 2010
    Miejscowość
    było Warszawa, teraz Żyrardów
    Posty
    3,848

    Domyślnie

    babcia została z dzidzią, a ja z mężem poszliśmy odśnieżyć samochód i po małe zakupy spożywcze (kobitka w kasie mówiła, że mieli wyjątkowy mały obrót)
    niesamowita ilość śniegu, zamiecie prosto w oczy, bardzo zmienił się krajobraz dzielnicy podczas jednego dnia, paraliż ;p cieszę się że mąż późno, ale wrócił z pracy, połowę drogi szedł na piechotę, przemoczył buty
    a jutro znowu cały dzień siedzimy w domku z Róziakiem
    Różyczka'10 Anielka'13 (*) Jaś'15

  16. #76
    Chusteryczka Awatar Mika
    Dołączył
    Feb 2010
    Miejscowość
    Wa-wa Jelonki
    Posty
    1,968

    Domyślnie

    to ja dopiszę , mój 3 h wracał z mokotowa na bemowo , wyruszył o 20 a 23 był w domu , normalnie dramat, dziś nei jest lepiej

  17. #77
    Chustoguru Awatar Dagmara
    Dołączył
    Jul 2008
    Miejscowość
    Warszawa Bielany
    Posty
    6,210

    Domyślnie

    Uważam, że Hanna dała ciała po całości. Śnieg nie był zaskoczeniem, był zapowiadany.
    A firmy odśnieżające mają bardzo wygodną umowę nie powiem - tylko co by było jakby miało padać bez przerwy przez kilka dni?
    Masakra powyborcza bania jak nic.
    Konstanty 16.04.2014
    Lilianna 7.04.2010
    Kacper 29.07.2007


  18. #78
    Chustomanka Awatar agapee
    Dołączył
    Jun 2008
    Miejscowość
    Warszawa Włochy
    Posty
    608

    Domyślnie

    Nie wiem, kto jest winny, a chciałabym wiedzieć. Panowie, którzy przywożą chleb do naszego sklepiku osiedlowego mówili, że nikt, albo raczej że wszyscy kierowcy którzy głupieją w pierwszy śniegowy dzień.
    Mój mąż wczoraj wyruszył z czerniakowskiej o 18, w domu był o 1!!! dodam że jednym autobusem....
    Agata-mama-Kubusia (18.04.08)

  19. #79
    Chustomanka Awatar Magdailena
    Dołączył
    Jul 2010
    Miejscowość
    Jelenia Góra
    Posty
    726

    Domyślnie

    A ja dzisiaj byłam z Wojtkiem po młodą do szkoły w wózku. I sorry, snieg lezy od wczoraj, a nigdzie, totalnie nigdzie niepoodgarniane. Czułam się, jakbym jechała conajmniej 30 km, a to 20 min. spacerkiem tylko. Jechaliśmy ok. 50 minut i tyle spowrotem.
    Jak zwykle zima zaskoczyła wszystkich:-/

  20. #80
    ChustoTata Awatar mucha
    Dołączył
    Oct 2009
    Miejscowość
    Jelenia Góra
    Posty
    2,602

    Domyślnie

    u nas oczywiście też masa śniegu ale nie ma wiatru więc bardzo przyjemnie się chodzi. Helena od dawna na to czekała Za pierwszym razem to zjechała z wałów chyba 60 razy aż przy kolejnym podejściu całkowicie odcięło jej prąd Sanki, chodzenie po głębokim śniegu, rzucanie się i turlanie - u nas na razie same plusy zimy
    http://www.leniwiec.eu strona mojego zespołu
    http://www.kamilamuczynska.blogspot.com blog z fotkami moich córek

    Doradca po kursie zaawansowanym Die Kinderwagenvernichtungsschule Dresden® (Drezdeńska Szkoła Unicestwiania Wózków®)

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •