No to jesteśmy już zaznajomieni z bambusem!

Aniu, muszę podzielić Twój zachwyt- a w zasadzie z wielką radością to czynię! Synio noszony dwa razy wczoraj i dziś, chyba też jest za, bo spał cudownie na dłuuuugich spacerach.

Cudownie łatwe dociąganie, nawet miotającego się Stwora, nic nie trzeba dociągać w czasie chodzenia. No i ludziom się chyba baaaardzo ten pasiak podoba- nawet, gdy dziś przez pomyłkę zamotałam te bladą część, która mi się mniej podoba, na górze- wszyscy patrzyli na nas jak urzeczeni...
Poza tym chusta po tym praniu wcale nie jest śliska, a tego się bałam nieco ze względu na rozsuwanie.

Stanowczo udany zakup- ja się jej szybko nie pozbędę!