Jeśli chodzi o Ursynowskie Multikino, a raczej MultiBabyKino, to chust jest porozkładanych całe mnóstwo! Czasem na podłodze, czasem na fotelach albo fotelikach dziecięcych - bo chustowych mam przychodzi naprawdę sporo. Pokuszę się nawet o krótką listę chustokinomaniaczek ursynowskich (forumowych):
*jul
*agnieszkazd
*metis1

Inne, jeszcze niezydetyfikowane, proszone są o ujawnienie się

Natomiast jeśli chodzi o chusty jako wyposażenie Multikina, to duża przesada, bo nie ma tam żadnej (może są w planach? ale po co? mamy, które nie noszą i nie umieją motać, i tak z nich nie skorzystają, a te, co noszą, mają własne chusty...) Chyba ze kino traktuje nasze, jako swoje, hehe...