No i chcąc nie chcąc (chociaż bardziej chcąc) testujemy miseczkę.
Jesteśmy w szpitalu i jeszcze trochę pobędziemy. A ja nie wyobrażałam sobie rezygnacji z EC. Spakowałam więc tę miseczkę i .... muszę powiedzieć, że sprawdza się rewelacyjnie Nawet siusiu udaje nam się trafić. I chyba nawet wygodniej niż nad muszlą w domu. Tylko niestety musimy być na pampersach, bo tu nie uznają tetry.