lizzy kochana,
bardzo ci zazdroszczę, a właściwie orlinkowi u nas jest różnie, niestety. tak naprawdę idealnie jest tylko w nocy, bo mały siusia zawsze, gdy go wysadzam. dopiero około 5 zaczęłam mu ostatnio zakładać pieluszkę, bo nie mam siły wstawać co 20 min. kupki oczywiście nadal lądują w nocniku, ale z siusianiem od 1,5 miesiąca jest ciężko. a było już tak idealnie....mały jest obecnie na etapie bardzo intensywnego rozwoju ruchowego plus ten mój powrót do pracy. echhhh
ale tak jak piszesz lindo, dla nas to już jest normalka i nie wyobrażam sobie inaczej.