Pokaż wyniki od 1 do 20 z 151

Wątek: Nasze doswiadczenia...

Mieszany widok

  1. #1
    Chustomanka Awatar mama-donna
    Dołączył
    Apr 2010
    Miejscowość
    Dania-Løsning, Polska-Kędzierzyn-Koźle/Nysa
    Posty
    993

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez glamourmum Zobacz posta
    A w ogóle to jak usłyszałam od mojej mamy, że mnie zaczęła wysadzać jak miałam 8 miesięcy, bo wtedy już stabilnie siedziałam to byłam w szoku. I postanowiłam zaaplikować u siebie. Potem byłam w szoku, że można jeszcze wcześniej, jak się dowiedziałam o EC. No bo ja nigdy nie umiałam myśleć out of the box
    Ale za to mam argument dla wszystkich "komentatorów" - jak ja mogłam w jej wieku, to Ninka też może
    Bo kiedyś tak było. Moja mama mnie i brata też zaczęła sadzać jak potrafiliśmy stabilnie siedzieć - czyli nawet około 6 miesiąca i to w tamtych czasach było zupełnie normalne. Także skoro 6 miesięczne dziecko da rady to i młodsze też, a potrzebuje mamy, żeby go potrzymać Z tym, że kiedyś mamy nie zastanawiały się nad komunikacją z dzieckiem w tym względzie. Sadzały bo im wcześniej tym lepiej, mniej tetry to moczenia, prania we Frani i gotowania

    No i Twoja mała glamourmum ślicznie się prezentuje na nocniorze
    Julia 26.02.2010 Miron 16.03.2013


  2. #2
    Chustonówka Awatar glamourmum
    Dołączył
    Jun 2010
    Miejscowość
    Wawka
    Posty
    22

    Domyślnie

    Hehe dziękujemy

    Meldujemy postępy: dziś od rana w jednej pieluszce, a jest prawie 11-sta!
    Kupiłyśmy też nakładkę na sedes i jest suuuuper: wreszcie kupka ląduje od razu tam, gdzie powinna i nie trzeba się nią zaciągać czekając na pokupkowe siuśki

    Wprawdzie nadal trudno to nazwać EC, bo polegamy raczej na timingu: wysadzam co 20 minut przed południem i co 30 po, ale jest super

  3. #3
    Chustonówka Awatar glamourmum
    Dołączył
    Jun 2010
    Miejscowość
    Wawka
    Posty
    22

    Domyślnie

    Nie żeby ten wątek w ogóle był odwiedzany, ale i tak napiszę: po dwutygodniowej przerwie w nocnikowaniu spowodowanej wyjazdem w góry Miśka okazuje się trochę chyba pamięta o co cho z tym "psi psi", ale za to nie ma czasu na posiedzenia bo musi koniecznie raczkować i wstawać, bo to nowe umiejętności
    Ale się nie przejmuję

  4. #4
    Chustofanka Awatar kasku
    Dołączył
    Jul 2009
    Miejscowość
    lublin
    Posty
    403

    Domyślnie

    to i ja napisze, wpadlam tu gdyż zastanawiam sie nad zakupem chinskiego nocniczka dla bąbelka ktory w brzuchu siedzi)
    zaczelysmy z zuzia od 6 miesiaca życia czyli dosyć pozno, chociaz byla z tych wspolpracujacych... siusiu i kupka zwykle na przewijaku, pielucha po nocy zwykle sucha lub zasikana nad ranem, no i od pol roku lapanie kupki- dosyc przewidywalnie i siku mega nieprzewidywalnie, no wiec we wspolpracy z nianią od wiosny czyli marca- zuzia miala okolo rok i trzy miesiace pierwsze proby bez pieluchy, po dwoch tygodniach sukcesy potem regresy potem bunt siadania na nocnik, chociaz kupa codziennie rano do nocnika od maja bez pieluchy na noc, teraz jest odpieluchowana ale ma czasem wpadki gdy sie zabawi za bardzo, miala w sumie dwie wpadki nocne- po przeżyciach/pojechalismy bez niej na wesele/ a teraz troche popsulo sie z kupa bo jak miala lekkie zaparcie to wogole nie chciala kupy robic / dwie kupy w majtki, jedna do basenu i troche wstydu/ ale znowu jest lepiej,
    wiec owszem trzeba sie cieszyc z sukcesow w wieku 3 miesiecy ale generalnie to dluga droga
    to mam kupowac ten chinski nocniczek czy nie?? )







    mama żuży = 9.12.2008 = i janka = 21.03.2011

  5. #5
    Chustomanka Awatar mama-donna
    Dołączył
    Apr 2010
    Miejscowość
    Dania-Løsning, Polska-Kędzierzyn-Koźle/Nysa
    Posty
    993

    Domyślnie

    Nocniczek pewnie praktyczny bo mały i można go wszędzie wziąć ale u nas mała miska z wywiniętym brzegiem też świetnie się sprawdza i do torby się również mieści.
    A co do całokształtu to wiadomo, że nie ma rewelacji w 100 procentach i że są regresy i progresy jak we wszystkim.
    Julia 26.02.2010 Miron 16.03.2013


  6. #6
    Chustonówka Awatar glamourmum
    Dołączył
    Jun 2010
    Miejscowość
    Wawka
    Posty
    22

    Domyślnie

    Ja tam nie potrzebuję. Poza domem wysadzam nad toaletami i świetnie nam idzie
    W domu też bym to robiła, tylko mam taką ciasną łazieneczkę, że nie dam rady sama usiąść okrakiem na sedesie tył na przód

  7. #7
    Chustofanka Awatar fjołek
    Dołączył
    May 2010
    Miejscowość
    Opole
    Posty
    206

    Domyślnie

    To może i ja się pochwalę
    Szczepka wysadzamy odkąd skończył 2 miesiące, a teraz ma 3,5. Dużo czytałam o EC będąc w ciąży i właściwie od pierwszych dni go obserwowałam - leżał na tetrze i próbowałam wysadzać. Bardzo szybko załapał o co chodzi, ale ja jakoś nie czułam się pewnie, bo główka mu się kiwała i dałam sobie spokój. Ale zużywał tyle pieluch, że codziennie robiliśmy pranie Tylko sygnałów żadnych nie dawał
    Więc któregoś dnia zdjęłam pieluchę i stwierdziłam, że jak mnie zaleje kilka razy, to włączy mi się intuicja. I tak było: załapałam, że siusia co 20 minut, kilka minut po jedzeniu i zaraz po drzemce. Co prawda mamy różne wpadki, no i na noc i na spacer prawie zawsze pielucha, ale każde wyłapanie traktuję jak sukces. Jest to naprawdę super doświadczenie

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •