Witajcie,
Jestem tutaj nowa.
Mam 3 miesięcznego synka i powoli zaczynam go wysadzać.
Mąż czasem patrzy się dziwnie, z wesołym uśmieszkiem jak z naszym maleństwem lecę do łazienki, ale nie jest przeciwny.
Kilka drobnych sukcesów było a czasem po prostu brakuje mi cierpliwości zwłaszcza do wysadzania rano kiedy jestem nieprzytomna.
Planuję tez przejść z pampersów na pieluchy wielorazowe. Na razie czytam na ich temat, zbieram informacje o cenach. Zastanawiam się też czy nie zaczać szyć samej.
Pozdrawiam



Odpowiedz z cytatem





