(...) Po jakimś czasie, kiedy zakupiłam pierwszego Flipa, stwierdziłam, że bezsensowne było kupowanie otulaczy noworodkowych. Syn bardzo szybko z nich wyrósł, a tanio mnie nie kosztowały... Gdybym teraz zaczynała znów pieluchować wielo to kupiłabym tylko kilka flipów, tetrę i snappi, wsio! Na początek to wystarczający zestaw. A Flipy po spięciu sa naprawdę male i zgrabne. No chyba że dziecię jakies bardzo małe - mój był raczej standardowy - 3280g i 55cm. Zreszta do tej pory używamy tetry i otulaczy (syn wczoraj skończył 4 miesiące). Szybciej schnie, łatwiej mi się dopiera, bo moge wysoka temp potraktować, wybielaczem, czy wrzątkiem z sodą (tetrę oczywiście a nie otulacze pulowe

)(...)