Dziękuję baaardzo za oceny i za komplementy też
A co myślicie o tym lekkim odpychaniu się małej (jak na tej pierwszej od góry fotce)? Mogę ją tak w razie czego nosić? Dziewczyna mi wtedy trzyma łapki nie na boki tylko tak bardziej prosto w górę (ugięte oczywiście) i się trochę odchyla żeby pooglądać świat.

Miedziana - też mam ten problem z perfekcjonizmem, tym bardziej doceniam pochwałę
A przyznam że po pierwszych dwóch czy trzech próbach był płacz (nie tylko mojej zdezorientowanej córy) - normalnie pot i łzy. Już sie załamywałam że nici z chustowania bo mała chyba nie lubi a ja nie potrafię tego zrobić jak trzeba.