Ja chust miałam maaało - chustozaspokojenie uzyskałam wraz ze wzrostem chuściocha - mój kręgosłup ma problem z noszeniem ok. 13 kg, a po co mi chusty (nawet najpiękniejsze!), jak tylko na nie popatrzę?

Ale boję się, co będzie jak dwie kreski na teście zobaczę... Bo chustostragan już przeglądam orientacyjnie