tyle razy czytałam Wasze wątki o marzeniach chustowych i mówiłam, że mnie to nie dotyczy, że jestem chustozaspokojona itp... ale okazuje się że wraz z przybyciem nowych domowników odrodziły się moje chustowe tęsknotysą to:
Elipsy: pistacjowo-turkusowe, pistacjowo-zółte, brązowo-niebieskie
Ellevill: forest i spring
Bebina: limitowana z niebieskim i z zielonym
Indio: eibe
i co? pozostaje tylko pomarzyć bo stać to mnie pewnie nigdy nie będzie albo tego co chce nikt nie sprzeda
tak sobie myślę że może przeczekać aż znów osiągnę stan chustozaspokojenia wraz ze wzrostem potencjalnych "wkładek" do chust?
pozdrawiam wszystkich chustomarzycieli![]()