ja bym nie zakwalifikowała dopóki nie usiadla sama (ale niektórzy twierdzą, ze pod tym względem jestem zołza dla swoich dzieci) moje też stabilnie siedziały i ładnie sie podciągały, ale im nie pozwalałam (mała np. wolała stawać niż siadać, a nawet jak już po wspieciu się na mnie usaiadła, nadal nie byłam do końca przekonana czy umie) no taka ze mnie wredota także może nie powinnam się wypowiadać