To super! Niestety zara też nie wyprana, szkoda mi było 3 dni noszenia zanim by wyschłaWybaczysz
.
No w sumie 10:30 to jest dobra godzina, stwierdzam to po dzisiejszej rytmice w klubiku na 12. Zbieraliśmy się to Karol był już śpiący, niestety po drodze nie zasnął, w klubiku też wiadomo za dużo atrakcji. Zasnął w drodze powrotnej i miałam nadzieję, że pośpi i II danie ugotuję, a gdzie tam doszlismy do domu i koniec spania było, grrr...
No to umawiamy się o 10:30 na placu.




Wybaczysz
.
Już nie zdążę.

Odpowiedz z cytatem
