Mi czwartek by pasował, mogłabym zaprowadzić Asię na rytmikę i byłoby ciut spokojniej

A co do wymianek - hmm, musiałabym do szafy zajrzeć, generalnie dla Adasia to większość ciuszków mam pożyczonych. Swoich troche właśnie oddałam. Chust mało i raczej niewymienialne (o kółkowych moge pomysleć bo mam dwie)