Chętnie się podłączę pod pytanie o ginekologa.
Za chustowanie trzymam kciuki, widziałam Twój wątek, walczysz dzielnie!
U nas daleko jeszcze do perfekcji z tym plecakiem, ale na spacery już się odważyłam wychodzić, Aśka nie protestuje więc chyba źle jej nie jestCieszę się tym bo nie wiem w którym momencie jej się chustowanie znudzi i wybierze własne nóżki
![]()



Odpowiedz z cytatem
