Że szczerbata to nie przeszkadza, ale z siedzeniem to faktycznie. Właśnie miałam Ci napisać że bym zaczęła od przeczytania książki, bo ona jest dużo lepsza IMO niż informacje w necie.
My jesteśmy na BLW tak stuprocentowo od skończenia 9 miesięcy, wcześniej od czasu do czasu coś tam dawałam do rączki, i też były papki, tyle że u nas kompletna porażka, bo panna łyżeczki nie lubiła i w pewnym momencie zrezygnowala z niej w ogóle. Więc miałam trochę masakry, BLW okazało się wybawieniem, choc do dziś niewiele je. Ale to raczej mniejszościowe jest![]()



Odpowiedz z cytatem
