rany, ale ona fajna

testowego didka miałam, mało brakowało, a zrezygnowałabym z testów
myślałam że nie warto dłużej czekać

lubię ramię zakładkowe, takie ma moja ukochana bawełniana zolo
w kółkowej nie nosiłam już od dawna, bo i dzieć samobieżny, i waga słuszna

mile więc mnie zaskoczyła nośność indio
bardzo łatwo się dociąga, nawet lekko sztywna po praniu
dużo łatwiej niż w nati, niezależnie od wielkości kółek i rodzaju ramienia (testowe)

dla mnie bomba, dla m. też
same ochy i achy,
prawie zapomniałam, ze indio jako takie mi się wcale nie podoba

a tak przy okazji - indiofilki, kochacie indio za to jak nosi, czy za to jak wygląda?
bo nie wiem, może powinnam się przyłączyć