albo w Giżycku
ja też z kółkową sobie średnio radzę... wychodzi mi raz na kilka razy, eh...
na razie noszę w elastycznej, bo jakoś mi łatwiej, tylko kółkową fajniej na spacer zabrać, jak dzieć protestuje i chce z wózka uciec...
a w hoppku to mi się węzeł taaaaaaaaaaki duży wydaje...
oj przydałyby się jakieś doświadczone chustomamy w okolicach![]()







Odpowiedz z cytatem