witaj formichiere

fajnie słyszeć ze nie tylko ja jestem poczatkująca na tym forum

ja sie przymierzałam do EC od momentu narodzin Łucji (2 sierpnia), a w zasadzie juz wcześniej jeszcze w ciazy, ale ciagle mi brakowało odwagi. Nawet jak wiedziałam kiedy będzie kupa czy siusiu odpuszczałam, bo jakoś nie umiałam takiego maleństwa trzymac i jakoś wogóle bałam się zacząć - jak zwykle łatwiej jest w teorii niż praktyce.

A dzisiaj stwierdziłam - raz kozie śmierć nie po to się przygotowywałam i czytałam miesiącami zeby się teraz poddac bez walki - i udało się złapać przed chwilą jedno siusiu do nocniczka (chociaz to tak przypadkiem było) więc uwazam dzisiejszy dzień za oficjalny początek naszego EC. Mam nadzieje ze to nie koniec sukcesow na dzis

Pozdrawiam wszystkich poczatkujących i starych wyjadaczy, pozdrawiam

Pa