na sam widok mamy machającej chustą Zośka bardzo pozytywnie reagowała mając kilka miesięcy. Ale niesamowite emocje we mnie wywołała sytuacja, kiedy to mój Dzieć przekochany, mając 14 mies. sam wziął chustę do ręki, przyniósł do mnie i mówi "mama mama opa opa" Łzy stanęły mi w oczach
no i jeszcze jeden motyw mi się przyplątał. Zośka jakiś miesiąc temu spacerowała sobie po mieszkaniu z ulubionym misiem. Po chwili podchodzi do mnie w jednym ręku trzymając tegoż misia a w drugim mój szal (taki pod szyję) i wyciąga do mnie łapki. Pytam ją czy chce, żebym misia zawiązała w chustę? i wiążę jej tego misia, a ona taki boski uśmiech na całą japkęniesamowite uczucie! a mając już misia zamotanego na sobie spacerowała dalej całując go czule po główce co jakiś czas. ech, muszę powiedzieć, że to był miód na moje serce. I teraz jestem już zupełnie pewna tego, że Zoś będzie nosił w chuście swoje dzieci
![]()