A ja nie rozumiem zachwytów nad Nappime
Mamy otulacz w łowickie kwiatki (folk) od jakichś 3-4 miesięcy i:
- wzór na PULu jest rojechany (warstwy poszczególnych kolorów pozostawiały smugi) - jak dla mnie to powinno iść jako drugi gatunek!!
- gumki zaczęły się sypać (wychodzić te gumowe wałeczki, strzępią się)
- bardzo trudno jest doczyszczać otulacz w miejscu przeszycia gumek (zdecydowanie wolę jak jest gładka lamówka a nie chropowata gumka + przeszycie po wierzchu)
- zakładki niemalże wcale nie trzymają wkładu (dopiero jak sama sobie wszyłam w nie gumkę to zaczęły spełniać swoje zadanie)
-wolę odrobinę grubszy, sztywniejszy PUL (w tym boję się, że go przy rozpinaniu nap rozerwę)
poza tym otulacz działa i raczej przecieków nie mamy, więc podstawowa funkcja spełniona
bardzo podobają mi się niektóre wzory nappime ale nigdy ich już nie kupię bo po co mi wzór, który pięknie wygląda w sklepie ale potem okaże się być rozjechany na otulaczu? do tego cena wcale nie powala
dodam jeszcze, że bardzo dbam o otulacze i jest to jedyny, który mi się tak już wyeksploatował



Odpowiedz z cytatem



