-
Chustofanka
Testowałam NappiMe słonie z dwoma wkładami bambusowymi.
Pieluszka zgrabna- idealna szerokość w kroku, nie za dużo nie za mało (np. IB są moim zdaniem zbyt wąskie), PUL bardzo miły i miękki, cienki. Bardzo dobrze dopasowuje się na brzuszku. Podoba mi się bardzo, że ściegu szycia praktycznie nie widać i nie czuć, nawet w miejscu szycia nie wyczuwa się zgrubień. Jedyne do czego mogłabym się przyczepić, ale to przypadłość wielu pieluszek, to lepiąco-hacząca wewnętrzna strona PULa, przez co włożenie wkładu wymaga trochę gimnastyki, bo wkład podczas wkładania zaczepia się o niego.
Wkłady mi się nie spodobały- wyglądają jak obszyty lamówką puchaty ręcznik fotte, natomiast to tylko kwestia wizualna, bo funkcjonalnie bez zarzutu- okazały się odpowiednio chłonne. Jeden na dzień i dwa na noc, przecieków brak.
Ogólne wrażenie z użytkowania bardzo dobre.
-
Chustofanka
Testowałam, tzn. testował mój niespełna ośmiomiesięczny syn, ok. 7kg żywej wagi, zestaw 1 tzn. zakręcone ślimaki z wkładem bambusowym składanym na trzy.
Pierwsze wrażenie bardzo pozytywne, bo pieluszka śliczna i milusia. Siostra męża, ktora przyjechała z Londynu jak zobaczyła tę pieluszkę powiedziała "No ładne macie te pampki" 
Udało mi się pieluszkę użyć dwa razy, bo pogoda się trochę popsuła a wkład schnie dość długo no i mieliśmy wyjazd weekendowy.
Ale do rzeczy.... Nie bardzo umiałam dobrze ułożyć wkład w pieluszce. Może jakby był spinany na napki, to byłoby łatwiej? Generalnie wkładałam i wyjmowałam, wygładzałam i wkładałam, bo mi nierówno wychodziło. Pierwszego dnia pieluszka wytrzymała bez przecieków 4 godziny, ale była wilgotna w pachwinkach. Mały akurat był w samej pieluszce, bo tego dnia było gorąco, ale nie wiem, czy ta wilgoć nie przeszłaby na ubranko.
Następnego dnia nastąpiło załamanie pogody i wkład sechł 2 dni, więc drugi dzień testowy miał miejsce w weekend. Pieluszkę założył mąż i niestety porażka na pełnej linii, bo mały jakoś przesikał się górą i po pół godzinie był mokruteńki
. M. też miał problem z dobrym wsadzeniem wkładu.
Plusy:
- bardzo ładna kolorystyka,
- zgrabna, nie robi dużej pupy,
- miły w dotyku PUL,
- bardzo dobrej jakości mikropolar - mało się skulkował i fajnie, że jest beżowy,
- chłonny wkład,
- obszycie wkładu tasiemką, co zapobiega "siepaniu się".
Minusy:
- trudność z dobrym ułożeniem wkładu,
- napki w pasie dość wyrobione,
- wilgoć przy nóżkach - może to kwestia braku przeszycia przy nóżkach i tego, że mikropolar ciut za mocno wystaje
.
Ogólnie fajna pieluszka, ale się do końca z nią nie dogadałam.
Dzięki za możliwość testowania!!
-
Chustoguru
-
Chustonoszka
Ja nic nie testowałam, po prostu kupiłam jakiś czas temu dwie kieszonki i mogę potwierdzić że wszystkie pochwały tych pieluszek są prawdziwe. Są bardzo wygodne dla dziecka (mięciutkie, dobrze leżą) i jednocześnie bardzo wytrzymałe. Inne "zagrameniczne" pieluchy wydają się przy nich strasznie toporne.
-
Chustomanka
W końcu dało się usiąść do kompa.. Zaległa recenzja.
Testowałam ślimaczki z wkładem składanym na 3.
Testerka to 7,5 miesięczna panna, 7,5kg.
Byłam bardzo ciekawa zmian w kieszonkach, bo mam starsze wersje- jedną bez metki i późniejsze. W porównaniu z nimi ślimaczki są zdecydowanie szersze w kroku i mają dluższe skrzydełka, ale bardzo ładnie dopasowują się do pupki. Przypominają nieco teraz pieluszki firmy konkurencyjnej
*PUL cieniutki i faktycznie trzeba *uważać przy rozpinaniu. Wkład fajnie obszyty lamówką. Dla mojej panny taki na jeden sik. *Polarek, jak to polarek, był już skulkowany. *Byłam 10 testującą i kolor kawy z mlekiem bardziej przypominał szary. O staranności wykonania wspominać nie trzeba- Cód miód malina. polecam!
Dziękuję za możliwość testowania.
-
Chustomanka
-
Chustoguru
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum