to my tylko dopiszemy, że pieluszki są piękne, starannie uszyte, no nic po prostu same plusy, jak ruszy sklep, to kto wie.... no a Monika to przemiły sprzedawca!
to my tylko dopiszemy, że pieluszki są piękne, starannie uszyte, no nic po prostu same plusy, jak ruszy sklep, to kto wie.... no a Monika to przemiły sprzedawca!
K. 2009M. 2012
Witajcie,
Pieluszka ładnie uszyta, ładnie się prezentuje na dziecku.
Wkładki miłe w dotyku, miękkie i nie tworzące bardzo dużej pupy.
Na początku troszkę mi przemokła - ale to najprawdopodobniej jest spowodowane tym,ze wkładka była nowa i nie nabrała jeszcze chłonności a po drugie mojemu dziecku właśnie idą zęby.
i my po testach
na pierwszy rzut oka i dotyku wcale nie byłam zachwycona,tak twarda jakaś,ten pul znaczy się,ale potem.......
stwierdzam,że pieluszka jest bardzo,bardzo fajna
wąska w kroku,starannie uszyta,polarek delikatny
wkładki cienkie a chłonne
tylko niestety trochę ich nie czaję,bo skoro normalnie bedzie się składac z 2 częsci to jeśli złoże na pól dużą to ona będzie jakaś za krótka,a jeśli jej nie złoże tylko doczepię ta krótką to trochę za mało warstw tej wkładki
niech mi to ktoś przetłumaczy
i zdjęcia
![]()
Bartek 02.05.2007Ksawery 07.08.2010
Sara 28.04.2012
moja kolejOliwcia nosiła dwie NappiMe - minkee i z pula bawełnianego. Z obu jestesmy bardzo zadowolone. Minkee dołączyła do domowego stosiku, bawełniana (testowe gitary) gościłyśmy 6 dni, w tym czasie 3 razy na pupalu
Jeśli chodzi o same pieluchy - podpisuję się pod tym co wyżej napisały dziewczyny: śliczne, zgrabne, kolorowe, szybko schną, przyjemne w kontakcie ze skórą. Z wkładek mamy długą mikrofibrę składaną + dopinana mała - i w tej wersji jest całkiem nieźle, chłonie ładnie, raz nam się zdarzył mały przeciek ale posiusiane było na maxa. Wkład bambusowo-konopny (z testowej pieluchy) też sprawdziła nam się bardzo dobrze, jedyny minus to zbyt duża ilość nap (moim zdaniem), mam obawy, że może uwierać zwłaszcza dziecko leżące. Myślę, że spokojnie i bez tych nap wkład byłby fajny, jest cieniutki po złożeniu a jednocześnie chłonny. Po ok 3 godzinach zmieniałam pieluchę i dopiero zaczynała byc lekko wilgotna na gumkach przy nóżkach ale bodziak jeszcze ostał się suchy
![]()
Myślę, że jeszcze jakieś NappiMe przygarniemy do stosiku, powala mnie ich kształt i to jak i to jak idealnie leżą na pupie
fotki tu : http://www.chusty.info/forum/showthr...=43586&page=41
__________________________________________
Patryk (2004),
Oliwka (2010),
Kalinka(2013)
A ja troszkę przez przypadek troszkę fartem kupiłam biedronki minkee na bazarku. I powiem tylko tyle, że to jedne z najlepszych pieluszek na jakie trafiliśmy w przeciągu ostatniego pół roku prób i błędów. Odszyte idealnie, zgrabniutkie i co dla nas teraz najważniejsze, bo mała chodzi, są wąskie w kroku. I to jest właśnie to! Nic nie przeszkadza, nie gniecie i do tego tak ślicznie wygląda, że żal zakrywać![]()
mama Julci (06.05.2005) i Lilki (06.12.2009)
wymianki: http://chusty.info/forum/showthread....h-doda%C5%82am
na forum bywam troszkę rzadziej, więc proszę o cierpliwość jeśli nie odpisuję od razu
To teraz ja
Testowaliśmy pieluszkę z PUL-a bawełnianego w gitary. Jesteśmy też właścicielami pieluszki "stworki świąteczne"
Pieluszki rzeczywiście uszyte zgrabnie. Węziutkie w kroku. Ale w związku z tą zgrabnością nie należą do pieluszek specjalnie wielkich.także nie wiem jak długo jeszcze pociągniemy
Jeśli o PUL-a bawełnianego chodzi, to jestem bardzo pozytywnie zaskoczonaNie jest tak sztywny, jak zdawało mi się, że będzie. A gitarki tak się mojemu mężowi spodobały, że chciał, bym podstępem nie odsyłała jej dalej... No to mu mówię, że nie ma takich i tu cytat "jaki jest sens puszczania do testów czegoś, czego kupić nie można?" No, ale on się specjalnie nie zna na pieluchach
(że to o inne rzeczy chodzi)
Meritum
Pieluszki godne polecenia
Dla dzieci nie za wielkich, ale już chodzących
uszyte b.dobrze
wielkie brawo dla Moniki
i na deser
przepraszam z góry za literówki i brak polskich znaków, często piszę z telefonu
Gosia mama Lili (10 2009 oraz Hani 03 2012)
mój blog
Co myślicie o nowych wzorach pulu, które zwycierzyly w konkursie? Mnie nie zachwycają. No może dwa wzory są w miarę. Piorka i siwo i żółte jakieś koguciki.
Jakoś sobie ubzdurałam, że pul bawełniany to dzianina (chyba wszystkie pule które do tej pory miałam były dzianinowe, lekko rozciągliwe), tymczasem ten okazał się tkaniną i do tego trochę sztywną, w połączeniu z warstwą pula troszkę to przypomina podgumowane bawełniane ceraty na stół, tyle, że jest cieńsze - znacznie bardziej przypadł mi do gustu pul poliestrowy pieluszki która do mnie doleciała w trakcie testowania - mięciutka i milutka. Sama pieluszka niewielka, b. zgrabna, a mimo to żadnych problemów, żeby ją założyć na mojego siedmiomiesięcznego sumo (10 kg, pulchniutkie udeczka), ani na jego dwuletnią szczupłą siostrę (12 kg).
I pul i polarek są cienkie, cieńsze chyba od wszystkiego co mam; poczucie "mam sucho" wydało mi się trochę teoretyczne, ale pewnie nie jest gorzej niż przy mikropolarowych wkładkach które zazwyczaj stosuje przy innych pieluchach.
Wkłady - przyleciały do mnie ze sklepu konopny i bambusowe, ale w formacie bodaj 35 na 50 cm (nie wiem, czy to stały czy eksperymentalny wkład) - byłyby doskonałe, gdyby były jeszcze "pikowane" - przeszyte np jak wkład z bawełny organicznej flipa, bo tak warstwy się przesuwają względem siebie, nierówno naciągają i trudno je złożyć. Poza tym - już bardzo je lubię, bambus przemiły i mięciutki, konopie cienkie a chłonne, trochę mniej zbite niż posiadane przeze mnie wcześniej pieluszki konopne przez co są miększe.
Zamówiłam też myjki bambusowe - te nie są z froty, ale z takiego zbitego bambusa, jakby filcowanego/flanelowanego - milusie, cudne, grube, zapakowane w saszetkę, wielkości mniej więcej dużych płatków kosmetycznych, tych przeznaczonych dla dzieci.
Dziękuje za możliwość testowania i za to, co przyleciało do mnie na stałe![]()
żona TEGO Jaśka
mama julówny (styczeń 2009), julińskiego (sierpień 2010), julowego (luty 2013) i julinka (kwiecien 2018)
Mam na własność dwie kieszonki, jedna pul poliestrowy z polarem bambusowym od pupy, druga - pul bawełniany z welurkiem syntetycznym, plus wkłądka z froty bawełnianej.
Ogółem pieluszki baaardzo mi się podobają. Plus przede wszystkim za zgrabny krój - pupa malutka, nawet na mojej 5-kg pannie. Ładnie, starannie odszyte, materiały też bardzo estetyczne.
Pul bawełniany mnie nie zachwycił - myślałam, że to będzie coś miękkiego, dzianinowego, a jest sztywniejszy, niż zwykły. Za to świetne są materiały od pupy: polar bambusowy to chyba najmilszy bambus, jakiego dotykałam, a welurek jak na syntetyczny też jest naprawdę wyjątkowo miły w dotyku. Bambus straslziwie długo schnie, no ale to już jego właściwość.
Wkładka frotowa dość chłonna jak na frotkę, i wąska, łatwo ją umieścić w kieszonce, nie podwija się na bokach. Trochę się 'wyciąga' (zniekształca) po paru praniach, ale to też chyba cena za delikatność - gdyby była grubsza, bardziej sztywna, bardziej trzymałaby fason.
Chyba skuszę się na jeszcze![]()
Kruszynka 2010
Doradca Akademii Noszenia Dzieci
LULAMY Akademia Chustonoszenia
Specjalistka od metody karmienia dzieci- BLW (Bobas Lubi Wybór), Certyfikowany uczestniczka szkolenia z BLW prowadzonego przez Gill Rapley.
BabyLedWeaning
oraz Stowarzyszenie Poznań w Chuście
moje zwierzaki i
Mam 3 pieluszki z różnym pulem - zwykłym, minke i bawełniamym. Fajnie się dopasowują, zaczęliśmy je nosić przy 3,5 kg. Są ładne - wzory super! - i zgrabne, prawdopodobnie dokupię coś jeszcze. Nie musimy zakładać większych ubranek żeby zmieścić pieluszki.
Jeden mały minus - wkłady mogłyby być bardziej chłonne (mam z froty bawełnianej), czasami dokładam swoją mikrofibrę, bo mój noworodek potrafi je szybko przesikać, chociaż pul tak łatwo nie puszcza.
Przetestowałam dwie kieszonki, w tym jedną z coolmaxem i jeden otulacz. Niewiele mogę na ich temat napisać, bo... nie ma się do czego przyczepićStarannie uszyte, zgrabne, nie zaliczyliśmy żadnego wycieku. Na pewno wyróżniają się wkładami. Nie wiem ile razy były one zasiusiane i wyprane, ale wszystkie wyglądały jak nówka sztuka, były śnieżnobiałe i mięciutkie. Wielkie WOW!
Właśnie doszła do mnie formowanka z kieszonką (kupiłam na bazarku), mięciutka jak aksamit, prześliczna. Jak tylko założę Idalce na pupę to zrobię zdjęcia.
Tylko wkładów mi teraz brakuje, więc się pewnie będę musiała uśmiechnąć do producentki
fotka w formowance
![]()
Ostatnio edytowane przez Olik ; 23-08-2011 o 15:51
kieszonki nappime są super, urzekł mnie zwłaszcza mięciutki pul i ogólna zgrabność
z napkami nic się nie dzieje
nic nigdy nam nie przeciekło
już nie wpomne o urokach estetycznych
a ręczniczki bambusowe są super, składane na 4 chłoną elegancko
jeden minus - słonie nocne mają gdzieniegdzie pasową poświatę, nie wiem czy tak było od nowości czy zrobiło się po praniu, drugi minus - jedna napka słabiej nabita
Ostatnio edytowane przez beautygosiek ; 03-09-2012 o 18:28
ja testowałam słonie
po pierwsze jestem zaskoczona miękkości pieluszki-to najmiększa kieszonka z jaką miałam styczność!
po drugie-bardzo ładnie obszyte wkłady!
po trzecie-zgrabny krój, ładnie się układa, nie jest za wąsko by umieścić właściwie wkład chłonny
młody testował na 2 siki i za każdym razem super chłonność
zdecydowanie polecam te pieluszki. W moim odczuciu jest to jakość z wyższej półki
ps.juz się boję kiermaszu na Tydzień bliskości we Wrocławiu, coś czuję, że się nie oprę![]()
Kurczę, same zachwyty nad pieluszkami NappiMe, a ja ich nie znoszę! Takie śliczne, a takie zawodne - ale może to ja popełniam błąd?
W żadnych pieluszkach tak mi się nie dzieje, a używam na co dzień i Charlie Banana, i Małe Me, i Flipów z prefoldami, i Close Parent - za KAŻDYM razem NappiMe przeciekają. Przy nóżkach, u góry przy brzuszku - boję się ich zakładać, bo mam gwarantowany przeciek. Na pewno nie są zatłuszczone, bo są praktycznie nowe, a i tak odbyły kąpiel w płynie do mycia naczyń i stripping. Te przecieki to nie tyle przez welurek, ale sam PUL jest mokry.
Czy jest to tylko mój problem (może mam jakieś felerne egzemplarze?)?
ojej... wreszcie postanowiłam napisać tu co to ja myślę o NappiMe, a tu taki wpis
ech..
no ja KOCHAM pieluszki Moniki. Mam już chyba wszystkie dostępne chłopięce wzory![]()
Kieszonki są PRZEmięciuteńkie, wspaniale lekkie i doskonałe w swym kroju
Nie wiem na czym polega tajemnica kroju NappiMe, ale są to najzgrabniejsze pieluszki spośród wszystkich OS, które przewinęły się przez stosiki moich Chłopców (a przy moim Małym ma to znaczenie, bo to drobina i "duże" pieluchy przeszkadzają nieco w rozwoju fizycznym.) a są równie chłonne jak każda inna kieszonka.
MappiMe + bambusowy/ręczniczkowy wkład to mój no.1!
a! ja używam tylko kieszonek z mikropolarem![]()
Testowałam pieluszkę w słonie z dwoma wkładami na niespełna roczniaku.Synuś waży ok. 10 kg i ma bardzo ładne fałdki na udkach, stąd przy pierwszej próbie założenia pieluszki miałam problem z zapięciem. Pieluszka zadziwiła mnie swoją maleńkością, gdyż kieszonki one size ,które posiadam są dużo większe. Stąd z powodzeniem mogę polecić ją mamom noworodków poszukujących pieluszek , do których nie musi dziecinka dorastać
. Bo te co miałam kieszonki były dobre dopiero jak synek miał ponad 3 miesiące a i tak przeciekały jeszcze przy nóżkach.
Pieluszka zgrabnie układała się na pupce, welurek od środka bardzo fajnie odciągał wilgoć.Po 2,5 godz. drzemce pieluszka nie przeciekła a wkłady myślę,że by jeszcze trochę wytrzymały bo nie były za specjalnie mokre.Co do chłonności wkładów nie mam zarzutu ale mogłyby być troszkę dłuższe i bez lamówki.Może dla maluszków by były odpowiednie.U synka kończyły się w 2/3 pieluszki (chyba,że tak ma być?)
Ogólnie pieluszka wywarła na mnie pozytywne wrażenie zarówno pod względem estetycznym jak i praktycznym.
Dziękuję za możliwość testowania![]()
używam pieluszki nappime dopiero tydzień ale jestem zachwycona! Razem z wkładem bambusowym z ręcznika pieluszka wytrzymuje u mnie od wieczora do godz. 3 w nocy, kiedy córcia budzi się na karmienienic nie wycieka spód falbanek, ani nie obciska udek. To moja NAJLEPSZA kieszonka.