Ja ma od Pinaski najpiekniejszy na świecie rozuś malinowy, podobno Petisu go farbneła, (a to jak wiadomo siła fachowa) kolorem karminrot, całkiem inaczej wygląda farbka na chuście niż na zdjęciu. Teraz się przymierzam do farbowania bandażu (czyt. konopie) i też mam problem z dobraniem koloru.