czekamy i o opinie prosimy
są już jakieś wieści dot. grubości/nośności?
foty?
no to będę pierwsza
dziś przyszedł teviot i bardzo mi się podoba. jest zgrzebny, surowy, a ja ostatnio w takich właśnie gustuję. niesamowita jest faktura tej chusty - strona właściwa gładka, strona "lewa" chropowata, dla mnie zdecydowanie ciekawsza. w świetle domowym chusta dwukolorowa, na dworze nabiera charakteru i pięknie widać szarą nitkę.
o noszeniu - zamotałam niepraną. jest miękka, grubość pomiędzy, pośrodku... średniak, po prostu. węzeł mały. nosiłam ok. 20 minut w plecaku prostym 12-kilogramową księżniczkę - dało radę, nic się nie werżło, nie obluzowało, chusta fajnie sprężynuje/pracuje, nie jest sztywna. na dniach będę prać i wtedy zobaczymy teviota w całej okazałości.
czekałam na tego brzydala bardzo i warto byłozdjęcia obiecuję na dniach.
no właśnie-zdjęcia!!
a gryzie toto?
czekamy na dalsze wrazenia i fotki w akcji!!!
Rany, naprawdę ładne to. I znowu jest o czym myśleć. Krysiu wpraszam się na macanie-chusty oczywiście!
Proszę o terapię, bo niebawem puszczę rodzinę z torbami.